Kilka dni temu dowiedziałam się, że nie żyje, zasłabła w domu, przewracając się uderzyła głową w któryś z mebli, nikt jej nie pomógł, była osobą samotną, towarzyszyły jej tylko zwierzęta: dwa psy i trzy koty...
Opiekunka znalazła ją następnego dnia, przy zmarłej warowały psy, oba przerażone i skowyczące.W głębi mieszkania, między meblami pochowały się koty.Wezwano schronisko, przyjechał pracownik i zabrał wszystkie zwierzęta.
Psy trafiły do boksów, koty do kociarni...
Zabrałyśmy je stamtąd i zawiozłyśmy do lecznicy, gdzie zostały dokładnie przebadane.Są w szoku, cały znany im dotąd świat runął, nie mają nikogo.
Osierocone psy to Belfer i Beta.
Belfer jest już statecznym psem,ma około 8 lat, z postury przypomina dużego jamnika. Beta jest sunią w typie pinczera,ma około 2 lat, niewielka, drobniutka i tak jak Belfer przerażona nową sytuacją, w której się znalazły.
Straciły dom i Panią, nie potrafią się odnaleźć w tak wrogim dla nich świecie, trwają tylko dzięki temu, że są razem, wtulone w siebie zasypiają. czekając na ratunek.
Beta jest zdrowa, Belfer niestety nie. Szczegółowe badania wykazały, że ma guzy, które są najprawdopodobniej złośliwe. Nie wiemy, kiedy zaczną się uaktywniać,może za kilka miesięcy, może za rok...Ale teraz nic mu nie dolega, nie ma żadnych objawów, ma apetyt, chętnie spaceruje.
Szukamy tym psiakom domu, jednego domu. Marzy nam się, że znajdzie się ktoś, kto przygarnie oba psy, one tak bardzo zbliżyły się w tym nieszczęściu, rozdzielone. przeraźliwie płaczą...
Osobie,która zaadoptuje oba psiaki gwarantujemy finansowanie leczenia Belfra oraz karmę do końca jego dni.






Osierocone koty to:
Bamboszka, piękna, drobniutka,błękitno-szara koteczka, najdłużej ukrywająca się między meblami, strach przed obcymi osobami spowodował, że nie chciała do nas wyjść. Teraz jest już troszkę lepiej, kotka chętnie się przytula ale jeszcze nie ufa do końca, potrzebuje czasu, by zrozumieć, że tamto życie już się skończyło. Jest grzeczna i niekonfliktowa


Biały - lekko płochliwy, ale przy bezpośrednim kontakcie podstawia główkę do głaskania. Jest delikatny ale smutny, to młody, wykastrowany kocurek,
niekonfliktowy w stosunku do innych kotów.


BonTon jest super przyjacielski. Uwielbia głaskanie, noszenie na rękach i przytulanie. Zagaduje domagając się jedzenia. Spokojny i nieagresywny do innych kotów.Ma przepiękne marmurkowe umaszczenie i białe obwódki wkoło oczu .
Wszystkie koty są przebadane, testy FElV i FiV ujemne.


Szukamy dla nich domów, najlepszych domów!
























