 |
|
|
przez casiulka » Pn kwi 27, 2009 18:13
Witam(y) Serdecznie:)
W związku z tym, że wielokrotnie pojawiają się tu dobre rady i opinie, mam pytanie- czego używacie do kąpania pupili?
Szampon dla psów- jaki? Czy szare mydło?
Jeśli to nie odpowiednie miejsce na takie pytania- to przepraszam;)
Pozdrawiamy:)
-
casiulka

-
- Posty: 46
- Dołączył(a): N sie 10, 2008 21:20
- Lokalizacja: Łódź
przez Iza68 » Śr kwi 29, 2009 11:01
Wstyd powiedzieć, ale Panda nie była jeszcze kąpana  - jakos taka czysta jest. Mam natomiast kota flejtucha, który w ogóle nie myje się sam, a na dodatek uwielbia tarzać się w pyle i wszystkim brudnym. Ponieważ ma wrazliwą skórę, to raz (góra dwa) razy do roku kapany jest w szamponie hypoalergicznym firmy BAYER. Kupuje się toto u weterynarza, kosztuje oczywiście znacznie więcej niż szmpon ludzki ( około 30 zł). Ponoć dobry.
Czy Pedrus ( taki błyszczący i i wygłaskany) musi być kąpany ? Przyznam, że nie jestem zwolenniczką kąpania zwierząt - o ile nie ma palacej potrzeby.
-
Iza68

-
- Posty: 37
- Dołączył(a): Wt wrz 30, 2008 10:54
przez Agusia » Śr kwi 29, 2009 13:23
A ja już Pesteczkę kąpałam jakiś czas temu.
Kupiłam w sklepie zoologicznym szampon z jojobą i witaminami dla szczeniaków (firmy nie pamiętam, a że jestem w pracy,to nie mam jak sprawdzić).
Poprzedniego psiaka kąpałam w szamponie z witaminami i przeciwko pchłom i innym takim małym dziadostwom
Zawsze kupowałam szampony w sklepie zoologicznym, bo tam potrafili mi doradzić po jakim się najlepiej czesze, żeby się sierściula nie plątała, żeby się nie kołtuniła, jaki jest najlepszy dla skóry psiaka, żeby się potem nie drapkała...
Poprzedniego psiaka kapałam raz na pół roku, no chyba że latem była częstsza potrzeba, bo lubiła kulać się w naturalnych dwornych psich perfumach
Czy Pedrus ( taki błyszczący i i wygłaskany) musi być kąpany ?
Pesteczka też jest wyczesywana dzień w dzień, ale uważam że raz na pół roku będzie można ją wykąpać - w końcu chodzi o higienę i uważam, że czasem trzeba...
-

Agusia

-
- Posty: 211
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez Agusia » N maja 03, 2009 21:06
O tak  Często robi z siebie taką wiewiórę
I na dodatek potrafi latać, ale latającą Pesteczkę wkleję jutro, bo już dziś mi się nie chce-spędziłyśmy prawie cały dzień na dworze-w lesie i przyznam się, że Pesteczka potrafi wymęczyć - taka jest naładowana energią 
-

Agusia

-
- Posty: 211
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez casiulka » Pn maja 04, 2009 21:40
Ale jest śliczną sunią. W ogóle udało się to rodzeństwo. I tak się zastanawiam czy byłaby techniczna możliwość, żeby się kiedyś brat i siostry spotkały? Co o tym myślicie?
-
casiulka

-
- Posty: 46
- Dołączył(a): N sie 10, 2008 21:20
- Lokalizacja: Łódź
przez Agusia » Pn maja 04, 2009 22:09
Halo, halo, to ja Pestka
Byłoby fajnie się spotkać całym rodzeństwem i z mamusią Pusią też
Możnaby fajnie razem pobroić, pogonić się  Ciekawe, czy byśmy się wszyscy poznali  Pewnie nie, bo wyrosł z nas piękne i dorodne psiaki
Hm, tak się zastanawiam - udźwignę w pycholu ten patyczek ??
To ja i Łukasz - sprawdzamy kto silniejszy w przeciąganiu kijka...
I uwaga, lataaam...
Ale była zabawa, teraz czas odpocząć i wygrzać się na leśnym słońcu
No i tu znów ja, tym razem relaksuje się w zielonych jagodzinach
merdam wesoło do wszystkich ogonkiem i idę już spać, papa
-

Agusia

-
- Posty: 211
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez Opiekunka » Wt maja 12, 2009 00:15
Witam forumowiczów,
Obejrzałam zdjęcia dzieci Pusi – są śliczne
Cieszę się, że Panda i Pestka dobrze się czują po sterylizacji i że są wciąż optymistyczne
Co u Pusi słychać?
Pusia dobrze się miewa. Regularnie wraz z towarzyszką, Pesteczką i ze mną lub moim mężem wychodzi na spacer. Podczas spaceru ciągnie; a przede wszystkim musi wszędzie wąchać. Bywa tak, że czasem podjada jakieś przekąski (np. suchy chleb dla ptaków), przez co musimy cały czas mieć ją na oku, by nie dopuścić do takiej sytuacji. Z zainteresowaniem zawsze musi podchodzić do ludzi i psów, by ich przywitać oraz powąchać. Czasem zaszczeka do suk, za którymi chyba nie przepada. Pesteczka jest jej przeciwieństwem: jest posłuszna i pilnuje nas (spaceruje bez smyczy), nie wadzi nikomu, ale jak ktoś (mam też na myśli innego psa) próbuje dawać jej we znaki, wtedy skutecznie tego płoszy swoim szczekaniem. Jak już są w domu, zaczynają się bawić, zabierając piłeczki do gryzienia. Zmęczone odpoczywają w legowisku lub na kanapie. Po kilku godzinach Pestka przychodzi do mnie i wskakuje mi na kolana (to jej specjalność  ). Czasami Pusia ją naśladuje: też wskakuje mi i merda ogonem.
Na początku czerwca z mężem będę miała urlop z pracy i z moimi rodzicami wyjedziemy na Mazury. Na działce suczki będą miały dostęp do terenu, gdzie z suczką moich rodziców będą biegać oraz odpoczywać. Przed wyjazdem suczki będą zaszczepione przeciw kleszczom preparatem "Frontline".
Obie są kochane i słodziutkie
Poniżej – zdjęcia przedstawiające Pusię i Pestkę:

-

Opiekunka

-
- Posty: 31
- Dołączył(a): Śr lis 26, 2008 18:35
przez casiulka » Wt maja 12, 2009 21:44
No Pestka to jak widzę latać się uczy:D
A Pusia jest przesłodka, z resztą jak cała ta psia rodzinka:D
Pozdrawiam(y) serdecznie:D
-
casiulka

-
- Posty: 46
- Dołączył(a): N sie 10, 2008 21:20
- Lokalizacja: Łódź
przez Agusia » Śr maja 13, 2009 19:00
O, jakie słodkie zdjęcia Pusi
SUper wyglądają jak tak sobie razem śpią w posłanku
W ogóle Puśka wyładniała i tak mi się wydaje, że chyba nabrała bardziej "kobiecych" kształtów
casiulka No Pestka to jak widzę latać się uczy:D
O tak, Pesteczka czasami przemienia się w wiewiórkę, a czasami uczy się latać jak ptak, haha
A ogólnie Pestka uwielbia kopać dziury w piachu, ma też dużo psich spacerkowych przyjaciół, z którymi bardzo lubi się gonić i bawić. Też dużą radość sprawia jej gonienie ptaków na łące
W ogóle Pestka od momentu jak się u nas znalazła do dnia dzisiejszego przeszła ogromną metamorfozę i mimo, że jeszcze czasami się boi jak coś gdzieś głośno stuknie lub jak na spacerze ktoś obcy chce ją pogłaskać, i wtedy jej długaśny ogonek zawija się pod brzuszek, to i tak się baaardzo zmieniła
Jest bardzo radosna, ma spory apetyt (czego po niej nie widać), uwielbia głaskanko i mizianko  A moja mama stwierdziła ostatnio, że jak zobaczyła Pesteczkę w pierwszy dzień pobytu u nas, to nawet jej przez myśl nie przeszło, że będzie tak radosnym, pozytywnie zwariowanym i zakręconym psiaczkiem
Aha - Pestka jest też bardzo muzyczna, to znaczy jak wpadnie jej piłka np. pod szafkę, to tak długo będzie "śpiewała", aż w końcu jej ktoś to wyciągnie, tak samo potrafi zachęcać do zabawy, czy do wyjścia na dwór - siada przede mną i "śpiewa" i to tak głośno, że czasami sobie myślę, skąd ona tak potrafi
Pesteczka jest tako KOCHANA, że czasami mogłabym jej nie wypuszczać z ramion i dawać buziaki non stop i tulić, miziać... te jej oczyska są słodziutkie, na uszkach się takie fajowskie różki z włosków wyrobiły  taka mała dziabliczka  z niej
pozdrawiamy  i przesyłamy buziaki 
-

Agusia

-
- Posty: 211
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez Agusia » Cz maja 21, 2009 20:53
Witamy
Wczoraj w nocy była u nas burza i Pesteczka się troszkę bała tych grzmotów, oczyska miała początkowo przestraszone i popiskiwała sobie cichutko, a potem schowałą się do mnie i pychol zakopała głęboko pod kołdrą i tak sobie przytulone leżałyśmy i jakoś minęło. Niestety dziś się też zaczyna burza, więc pewnie będzie powtórka z rozrywki... Na szczęście jak już minęła burza w nocy, to Pesteczka odzyskała dobry humor
A ogólnie jest wszystko w porządeczku, Pesteczka ma dużo energii, uwielbia chodzić na spacery, gonić zające po łące, a w lesie sarny - i na szczęście się pilnuje, więc jak ją zawołam podczas pogoni za jakimś zwierzaczkiem, to po chwili przychodzi  A jak się czegoś przestraszy na spacerze, to też już się nauczyła, że nie warto uciekać, tylko lepiej przybiec szybko do mnie - wie, gdzie jest bezpiecznie
Teraz spróbuję wkleić filmik z ulubionej zabawky Pesteczki, czyli kopanie w piachu  kurzawę przy tym robi niesamowitą, ale na żywo słodko się na to patrzy i można się kulać ze śmiechu
[img=http://video1.fotosik.pl/1/5f5862df10132499m.jpg]
pozdrawiamy ciepło 
-

Agusia

-
- Posty: 211
- Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
przez Opiekunka » Pt maja 29, 2009 20:27
Witam Forumowiczów,
ciekawa jestem, co słychać u pozostałych dzieci Pusi, tzn. Paprotki, Pandy i Prady? Jak one się miewają?
U Pusi jest wszystko w porządku: jest szczęśliwa, że jest z nami [biega, skacze, bawi się, a na koniec odpoczywa  ]
Pozdrawiam wszystkich majowo 
-

Opiekunka

-
- Posty: 31
- Dołączył(a): Śr lis 26, 2008 18:35
Powrót do W nowym domu
|
|
|