 |
|
|
przez moriaaa » Pt paź 10, 2008 19:06
Chciałabym radośnie oznajmić, że dzisiaj Pandunia pojechała do nowego domku do Izy!!!
Pandunia będzie miała za współdomowników dwa kociaki, również przygarnięte przez Izę. Mam nadzieję, że Iza będzie nam zdawała relację z aklimatyzacji Panduni! 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez sukkubi » Pt paź 10, 2008 20:26
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez katya » So paź 11, 2008 00:18
Super 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Iza68 » N paź 12, 2008 08:14
Witam wszystkich, to u nas od dwóch dni jest Panda. A w zasadzie chyba Anioł, bo piesek jest cichutki, grzeczny i taki nieśmiały!
Mówiąc szczerze, martwiłam się już o nią, bo od przyjazdu do Wrocławia az do dzisiejszej nocy, nie robiła siusiu - to jest ponad 36 godzin!
Pandusia jest kochana, bardzo lubi głaskanie i kontakt z cxzlowiekiem, i mimo, że ciagle czuje się niepewnie, macha ogonkiem, gdy do niej podchodzimy i nadstawia główkę i brzuszek do głaskania. Najbardziej cieszy sie do dzieci - daje im buziaczki i nawet kilka kroczkow podbiega - po czym zawraca do upatrzonego kacika pokoju i stamtąd usmiecha sie i macha ogonkiem. Bo Pandunia w mieszkaniu nie czuje sie jeszcze jak u siebie - przemieszcza sie od kącika do kącika. najlepiej jej w ogródku - czując pod nogami trawę i grunt, chętnie bawi sie piłeczką, nosi dywanik balkonowy i łapie spadające listki - ale pod warunkiem, ze jest z nami !!!. Mimo nieśmiałości, nie chciała zostać w ogródku sama ( a pogoda była piekna) i pokonując przeogromny strach, zdobyła sie na wielki wyczyn i po kilku schodkach przez drzwi balkonowe weszła za nami do domu - i myk do kącika ! Uśmiechnieta, że ze stadem.
Integracja kocio - psia przebiega ideanie - nasza kocica - kierowniczka, zaakceptowała Pandę, obserwują sie na razie ze spokojem i zrozumieniem. Zdęcia, realcje ze spacerków i dalszych naszych przygód po południu. Pozdrawiam, iza
-
Iza68

-
- Posty: 37
- Dołączył(a): Wt wrz 30, 2008 10:54
przez Iza68 » N paź 12, 2008 15:55
Byliśmy dzisiaj na bardzo długim spacerze w parku. Pandusia ładnie się pilnuje, powiem wiecej - ona pilnuje nas. Na pewno ma w żyłach krew psa pasterskiego, gdyż biegała wkoło calej rodziny, a gdy ktoś za bardzo zostawal w tyle, kładła sie i czekała, aż wszyscy znowu będą razem. Pilnowała zwłaszcza dzieci. Patrząc na jej pyszczek podejrzewam pokrewieństwo z border collie. Niestety, znowu cały dzień nie zrobiła siusiu - pewnie czeka z tym do nocy, a wtedy, na podłogę w duzym pokoju........
Myślę, ze sie juz trochę zadomowila. Pandusia bardzo szybko sie uczy - wie już, gdzie chodzimy na spacerek, trafia bez błedu do właściweg domu ( a w rzędzie takich samych szeregówek, to nie jest łatwe), bez problemu chodzi po schodach - a pierwszego dnia musiałam ja wnosic !
Ale nadal jest taka delikatna, nieśmiała. Słodka. Tak zawziecie ja głaszczemy, że prawie pozbyła sie zapaszku, wiec kąpiel ( czyli kolejny stres) na razie jej nie grozi. Na razie.
-
Iza68

-
- Posty: 37
- Dołączył(a): Wt wrz 30, 2008 10:54
przez moriaaa » N paź 12, 2008 18:29
Witamy na forum!!!
Cieszę się, że PAndunia już się zadamawia.
Z siusianiem, tak jak mówiłam, to stres. Pamiętajcie kiedy zrobi swoje pierwsze siusiu na dworze, wychwalcie lalkę pod niebiosa  żeby załapała, gdzie się takie potrzeby załatwia .
Na spacerki jeszcze niuni nie spuszczajcie ze smyczy, na razie ta wysuwana smyczka będzie w sam raz
No i buziaki przekażcie od cioci Kaji 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Tusia » N paź 12, 2008 18:57
Powiem Wam że mnie z całego miotu najbardziej podoba się Panda  Jest cudna.
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez moriaaa » N paź 12, 2008 19:10
Tusia napisał(a):Powiem Wam że mnie z całego miotu najbardziej podoba się Panda  Jest cudna.
Ale już "zajęta" cioteczko 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez katya » Cz paź 16, 2008 18:17
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » So paź 18, 2008 17:55
Zdjęcia podmienione
Pusieńka już tyle czasu czeka..
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Iza68 » Pn paź 20, 2008 05:47
Mariaa, mam pytanie:
Czy Panda, będąc w azylu fundacji, choć raz załatwiła się poza kojcem????
Nie wiem, jak ją zachęcic do tego, zeby załatwiała się na spacerach. Wychodzimy z nia często, na spacerki któtsze lub dłuższe - nic z tego !
Załatwia się w domu - najczęsciej nad ranem lub w nocy - albo - w dni powszednie, jak jesteśmy w pracy i w szkole. Jednym słowem - jak jest sama.
Nie krzyczymy na nia za to sprzątamy bez słowa, ale ile to jeszcze potrwa?
Na spacerach Panda skupiona jest przede wszystkim na wąchaniu lub sprawdzaniu, czy już wracamy - bo w drodze powrotnej mknie do domu jak strzała i jest przeszczęśliwa przed drzwiami, że to juz nareszcie koniec. Mimo, iż staramy sie chodzić z nią jedną trasą, w spokojne miejsce, to ciągle czuje sie na spacerze bardzo niepewnie. Nie wiaże spacerów z załatwianiem się - i w tym jest problem. gdyby załapała, że tego od niej oczekujemy, na pewno by się wywiazała z naszych oczekiwań, bo jest psem bardzo posłusznym i karnym, na dodatek inteligentnym - chętnie się uczy ( zna juz komendę : daj łapę, poza tym po powrocie ze spaceru wie, ze nalezy zostać w przedpokoju, do chwili wytarcia łapek szmatą - i bez problemu się do tego stosuje. Siad też juz prawie umie ( wczoraj pokazałam jej po raz pierwszy). Nic nie nieszczy, jest KOCHANA - tylko to załatwianie się ....... 
-
Iza68

-
- Posty: 37
- Dołączył(a): Wt wrz 30, 2008 10:54
przez moriaaa » Pn paź 20, 2008 06:48
Wszytskie dzieciaki jak tylko mogły załatwiały się poza boksem.
Tak jak pisałam, między wieczornym a porannym spacerkiem było troszkę więcej czasu i wtedy (w nocy) były kupki w boksie. W dzień pomiędzy spacerami nie zdarzały się i raczej wszytsko było robione na spacerze.
Czy macie jakiś odgrodzony kawałek terenu gdzie można ją bezpiecznie spuścić ze smyczy?
One przeważnie załatwiały się jak już trochę poganiały, pobawiły się i wtedy było zbiorowe kupkanie i sikanie.
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Iza68 » Pn paź 20, 2008 07:16
No niestety, takiego terenu nie mamy.... Nie liczac oczywiście ogródka ( 5 mx 6 m) , gdzie wypuszczamy Pandusię i ona wtedy czasem się tam załatwi, ale najczęściej pilnuje nas. Za nic nie chce tam zostać sama - gdy choć na chwilę ja tam zostawimy ( w wiadomym celu) stoi przy drzwiach balkonowych i ani mysli się załatwiać. A gdy jest z nami,, bawi się , nosi patyk itp.
Może problemem jest smycz, ale boję się jej spuszczać, zeby w przestrachu nie uciekła i się nie zgubiła. Zwłaszcza po ciemku ( chodzę z nia o 5 rano i wieczorem tez szybko zapada zmierzch).
-
Iza68

-
- Posty: 37
- Dołączył(a): Wt wrz 30, 2008 10:54
przez moriaaa » Pn paź 20, 2008 08:37
Próbujcie w tym ogródku, tylko nie zostawiajcie jej samej, pobawcie się z nią, wymęczcie, a kiedy już zrobi swoje wychwalcie pod niebiosa, żeby zrozumiała, że tak jest ok.
Ze smyczy na razie jeszcze nie spuszczajcie, jeszcze za wcześnie...może prysnąć.
Trzymam kciuki!
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
Powrót do W nowym domu
|
|
|