- Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/n8td][img]http://www.joshua.pl/puszkin.jpg[/img][/url]
Tak wszystko się zaczęło:
Jana napisał(a):Od kilku miesięcy w lecznicy przebywają dwa kocury osoby, która straciła wszystko.
To starsza pani, bez rodziny, bez dachu nad głową - jej mieszkanie się spaliło, chyba nawet nie ma szyby w oknie. Nie wiem gdzie p. Danuta mieszka, nie wiem z czego żyje, co je... To spalone mieszkanie i tak nie należy do niej, a kamienica została odzyskana przez dawnego właściciela, więc nawet nie ma do czego wracać. P. Danuta wstydzi się prosić o pomoc, opieka społeczna ją zawiodła.
Ja nawet nie znam jej osobiście, widziałam ją raz w lecznicy, w poczekalni. Drobna, zasuszona staruszka ze smutnymi oczami. Przychodzi dowiadywać się o swoje koty...
A kocury już nie mogą dłużej siedzieć w lecznicy. Już dawno powinny ją opuścić. Być może będą musiały udać się w ostatnią podróż![]()
![]()
PuszkinJana napisał(a):Puszkin jest praktycznie bez szansMa FeLV+... I zły charakter. Nie jest miziakiem, nie jest grzeczny, potrafi machnąć łapą z pazurami, nawet ugryźć. Ma nieprzyjemne spojrzenie - widać na zdjęciu. Jakby wiedział, że nie ma dla niego domu, nie ma miejsca. Jakby był zły na cały świat, który tak go zawiódł.
Puszkina prawdopodobnie czeka eutanazja.![]()
MiśJana napisał(a):Miś jest młodszy, nie jest nosicielem białaczki (o dziwo, bo kocury mieszkały razem). Jest miły, jeszcze patrzy z nadzieją, chociaż też ze smutkiem. Ma dziwną przypadłość - od czasu do czasu dostaje szczękościsku i wtedy trzeba podać środek przeciwbólowy. Poza tym jest ok.
Miś znalazł dom
Puszkin miał zrobiony kolejny test na białaczkę, okazało się że jest negatywny
Został wykastrowany
NIESTETY NADAL PRZEBYWA W KLATCE W LECZNICY I DZISIAJ
JANA NAPISAłA:
Puszkin się poddaje.
Wypuszczony z klatki - wraca do niej.
Nie ma szans na normalne życie.
W sobotę być może pojedzie do jakichś szklarni, gdzie żyją dzikie wolne koty.
Bo nie ma dla niego alternatywy
BłAGAMY O DOM DLA PUSZKINA!




























