FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Koty do adopcji -> PuszkinBardzoSmutnaHistoria-WszystkoDobrzeJest DT !


Tu znajdują się wszystkie mruczące futrzaki, które potzrebują pomocy i nowego domu.

Moderatorzy: katya, nata


PuszkinBardzoSmutnaHistoria-WszystkoDobrzeJest DT !

Postprzez ruru » Cz cze 05, 2008 21:44

Oto wątek z miau (po kliknięciu w banerek otworzy się wątek);
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/n8td][img]http://www.joshua.pl/puszkin.jpg[/img][/url]


Tak wszystko się zaczęło:
Jana napisał(a):Od kilku miesięcy w lecznicy przebywają dwa kocury osoby, która straciła wszystko.

To starsza pani, bez rodziny, bez dachu nad głową - jej mieszkanie się spaliło, chyba nawet nie ma szyby w oknie. Nie wiem gdzie p. Danuta mieszka, nie wiem z czego żyje, co je... To spalone mieszkanie i tak nie należy do niej, a kamienica została odzyskana przez dawnego właściciela, więc nawet nie ma do czego wracać. P. Danuta wstydzi się prosić o pomoc, opieka społeczna ją zawiodła.

Ja nawet nie znam jej osobiście, widziałam ją raz w lecznicy, w poczekalni. Drobna, zasuszona staruszka ze smutnymi oczami. Przychodzi dowiadywać się o swoje koty...

A kocury już nie mogą dłużej siedzieć w lecznicy. Już dawno powinny ją opuścić. Być może będą musiały udać się w ostatnią podróż :(

Obrazek Obrazek
Puszkin
Jana napisał(a):Puszkin jest praktycznie bez szans :( Ma FeLV+... I zły charakter. Nie jest miziakiem, nie jest grzeczny, potrafi machnąć łapą z pazurami, nawet ugryźć. Ma nieprzyjemne spojrzenie - widać na zdjęciu. Jakby wiedział, że nie ma dla niego domu, nie ma miejsca. Jakby był zły na cały świat, który tak go zawiódł.
Puszkina prawdopodobnie czeka eutanazja.

Obrazek Obrazek
Miś
Jana napisał(a):Miś jest młodszy, nie jest nosicielem białaczki (o dziwo, bo kocury mieszkały razem). Jest miły, jeszcze patrzy z nadzieją, chociaż też ze smutkiem. Ma dziwną przypadłość - od czasu do czasu dostaje szczękościsku i wtedy trzeba podać środek przeciwbólowy. Poza tym jest ok.


Miś znalazł dom
Puszkin miał zrobiony kolejny test na białaczkę, okazało się że jest negatywny :P :!:
Został wykastrowany
NIESTETY NADAL PRZEBYWA W KLATCE W LECZNICY I DZISIAJ
JANA NAPISAłA:
Puszkin się poddaje.
Wypuszczony z klatki - wraca do niej.
Nie ma szans na normalne życie.

W sobotę być może pojedzie do jakichś szklarni, gdzie żyją dzikie wolne koty.

Bo nie ma dla niego alternatywy


BłAGAMY O DOM DLA PUSZKINA!
Ostatnio edytowano So cze 07, 2008 13:10 przez ruru, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
ruru

3
 
Posty: 233
Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ruru » So cze 07, 2008 13:06

PUSZKIN od wczoraj w DT u Aleksandry59!!!!!!!!
Oto pierwsza relacja:
Aleksandra59 napisał(a):Piątkowe popołudnie to nie jest najlepsza pora na transport kota, który ma chorobę lokomocyjną :( I na dodatek przez pół Warszawy.
Najwazniejsze jednak, że jesteśmy już w domu :D Chociaż Puszkin mokry straszliwie, no bo strasznie się slinił, a na koniec podróży jeszcze małe siooo poleciało :(
Puszkin wyszedł z transporterka na mooocno ugiętych łapach, jadąc brzuchem po podłodze. Poogladał kuchnię i przedpokój ale do sypialni tylko łypnął okiem - po czym biegusiem wrócił do kuchni i władował się do tansporterka. Podałam jedzonko i picie, kuweta osobista też gotowa - na razie dam Puszkinowi spokój. Wieczorkiem postaram się porobić zdjęcia :D


a po paru godzinach:

Aleksandra59 napisał(a):Tadam :D
Obrazek
To jeszcze jedna fota Puszkina, który sam wylazł z transporterka :D
Puszkin jest bardzo zestresowany, ale uznał że transporterek jest be :wink:
Obrazek

A to porzucony przez Puszkina transporterek :lol:
Obrazek

Puszkin zrobił się baaaardzo aktywny :wink: Zmienił miejsce pobytu 8) Wybrał drugie krzesło :D :

Obrazek

Tylko tak jakoś coraz bliżej transporterka się przesuwa :?

Obrazek

Ma jeszcze trzecie krzesło, ale ono na środku kuchni stoi więc raczej kolejnej zmiany mejsca pobytu nie przewiduję :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
ruru

3
 
Posty: 233
Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Koty do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości