|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez sukkubi » Śr mar 04, 2009 08:11
Pojawiła się pod łódzkim Urzędem Pracy jak gdyby nigdy nic. Nie szukała jednak pracy, ale kogoś kto się nią zaopiekuje. I udało się, spotkała osobę, która nie pozostała obojętna na urok małego rudzielca. Tak oto Pyza znalazła się pod opieką naszej Fundacji. Poszukiwaliśmy właściciela suni, niestety jednak bezskutecznie...
Sunia ma około roku, jest nieco większa od jamnika. Jest pieszczochem i łasi się do ludzi, ale przy dalszym wychowaniu na pewno będzie wymagać konsekwencji, gdyż charakterna z niej dziewczynka.
Pyza przebywa obecnie w domu tymczasowym u Moniki i Krzyśka, gdzie dogaduje się z drugą sunią i kotami.
Jest zaczipowana, niedługo zostanie wysterylizowana i zaszczepiona.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 504 894 660 (Kalina) sukkubi@wp.pl

Ostatnio edytowano Cz mar 05, 2009 08:43 przez sukkubi, łącznie edytowano 1 raz
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez sukkubi » Cz mar 05, 2009 08:40
Pyza (robocze imię pulchnej serdelicy ras wielu) jest już od wczorajszego wieczora u Moniki - DZIĘKI!!!
Mała ma opanowaną jazdę autobusem, autem, ciche siedzenie w poczekalni u fryzjera i wcześniejszą rozpierduchę w jednym z pokoi urzędowych - jak nic jest czyjaś, domowa, i mam nadzieje, że ten Ktoś się odnajdzie  to teraz czekamy...
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez katya » Pt mar 06, 2009 11:14
A właściciela nie widać...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez sukkubi » Wt mar 10, 2009 15:55
zgłosiła się pani chętna adoptować Pyzę, mieszka w Helenówku, w domu z ogródkiem, jej dzieci mają dużą sunię, która lubi się z mniejszymi, mieszkaja blisko siebie, pani przesiaduje cały dzień w domu bo jest na emeyturze, ma 3 koty, niedawno zmarł jej pies. ponoć jej córka widziała sunię w okolicach Wólczańskiej w tamtą środę, widziały ogłoszenie, które wywiesiłam...rodzina prozwierzeca z samymi podrzutkami w historii
na razie umówiłam się na telefon na przyszły tydzień, trzeba zrobić wizytę, ankietę wcześniej a ona nie ma internetu. powiedziałam, że jeszcze czekamy na własciciela ale niedługo zaczniemy ogłaszać.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez katya » N mar 22, 2009 13:13
Pani z Helenówka zrezygnowała, a Pyza szuka domu...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Pn kwi 27, 2009 11:11
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » Wt kwi 28, 2009 14:06
Ale ona ma piękne oczyska 
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez sukkubi » Wt kwi 28, 2009 17:55
Jest rodzina chętna adoptować Pyzę - ankieta przedadopcyjna wypadła dobrze, państwo rozmawiali już z Moniką, u której sunia mieszka więc znają "mocne" strony małego Terinatorka i są zdecydowani "bardzo bardzo"!
Problemik - wizyta przedadopcyjna: Państwo mieszkają w Ząbkach pod Warszawą http://maps.google.pl/maps?hl=pl&q=z%C4 ... e&resnum=1 . Ja już w ten weekend wyjeżdżam na 2 tyg więc odpadam niestety.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez sukkubi » Pt maja 01, 2009 18:46
Już po wizycie! Z tego co mówiła Ola (wizytatorka), z jej odczuć i rozmowy z chętnymi na Pyzę wnioskuję, że sunia znalazła swój dom  Państwo maja wykastrowanego psa jej wielkości i 4 wykastrowane koty, całe towarzystwo nie ma problemu z innymi zwierzętami. Z zainteresowanym "domkiem" rozmawiałam już ja, Monika, u której Pyza mieszka, Ola zaoferowała na przyszłość pomoc czy w wizycie poadopcyjnej czy rozwiązywaniu na miejscu ewentualnych problemów, teraz zostaje już tylko kwestia umowy i zawiezienia suni. Mam nadzieję, że Monika się tym zajmie, ja niestety nie mogę.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez katya » Wt maja 12, 2009 20:37
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez sukkubi » Pn paź 05, 2009 08:06
Witam, Pyza żyje i ma się dobrze  . Jest bardzo wesoła ,pełna energii i często się bawi z nami lub kotami. Gryzie wszystko co wpadnie jej w zęby. Najbardziej lubi zgryzać butelki i korki od nich. Zgryzła już nam kilka par kapci;). Zdjęcia doślemy w najbliższy czasie.
Nawiązując do informacji o butelkach i kapciach - malutka trzyma stały poziom 
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|