FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Tęczowy Most -> Rex... dostojny... piękny... już za TM [']['][']


Psiaki, które za szybko odeszły...przekroczyły Tęczowy Most...

Moderatorzy: katya, nata


Rex... dostojny... piękny... już za TM [']['][']

Postprzez moriaaa » Pn lis 13, 2006 16:09

Z godnością i cierpliwością znosił ciężkie warunki w jakich znalazł się z niewiadomych dla niego powodów. Był w schronisku ponad rok. Było trudno, ale to nic w porównaniu z tym co wydarzyło się w miarę upływu czasu. Zachorował. Bardzo spuchły mu łapy, jednakże on nie prosił o pomoc, cierpliwie czekał, aż ktoś spostrzeże jak bardzo cierpi. Diagnoza została wkrótce postawiona. Świerzb i nurzeniec dały objawy, które początkowo zdefiniowano jako zapalenie stawów. Całe ciało niemiłosiernie go swędziło, łapy spuchły tak, że nie mógł chodzić. Lecznie w warunkach schroniska było niewykonalne, spadek masy ciała sugerował, ze jest z nim bardzo źle. Na nasze prośby o pomoc odpowiedziała Czarodziejka i Rex pojechał na wieś, gdzie otworzyła się dla niego nowa przestrzeń życiowa. Dochodzi do zdrowia biegając połąkach, otoczony miłością i troska. Musimy jednak pamiętac, że jest to dom tymczasowy. Gdy tylko ustapia objawy chorobowe będziemy prosić dalej o dom dla niego do końca jego zycia. Rex jest ośmioletnim owczarkiem. Wydaje sie, że był kiedyś szkolony. Nie wykazuje cech agresji w stosunku do ani jednej istoty zyjącej. jest spokojny, opanowany, jego rozumne oczy mówią, że wie więcej niż mogłoby się nam ludziom wydawać. Najbardziej wzruszającą obserwacją była ta, że dziecko jego nowej opiekunki, mniejsze od niego zapragnęło go poprowadzić, a on dostosował swój krok do jego maleńkich nóżek. Prawdziwy władca, dostojny, godny, delikatny i mądry. Czy nie zasługuje na miłość?

Obrazek
Ostatnio edytowano Wt lis 27, 2007 12:00 przez moriaaa, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Czarodziejka » Wt lis 14, 2006 00:10

Trochę sprostowań;)
Rex ma wpisane w książeczce latek 5 :!:
Jest to pies, który bardzo boleśnie odczuwa brak zainteresowania jego osobą. Wymaga ciągłej uwagi i niestety szkolenia - łagodnej perswazji, co wolno, a czego nie :twisted:
To prawda, że nikomu nie zrobił krzywdy (no, pomijając kota, którego tępi, jak może) Jest łagodny w stosunku do ludzi i bardzo słucha, co się do niego mówi.
W domku tymczasowym u mnie mieszka wraz z 3 innymi psami - staruszkiem Misiem, staruszką Gają i starszuszką Sabą. Obie suki również pochodzą ze schronisk. Saba jest niepełnosprawna. Jest to sunia w typie owczarka - podobnie jak Rex.
Rex po leczeniu i dokarmianiu nabiera sił i mężnieje. Pięknie skacze przez przeszkody na spacerach, jest niesamowicie radosny, rozbiegany i zaczepny. Czasem nie potrafi zrozumieć, że ja nie mam ochoty biegać z nim po łące, bo ledwo wstałam i jeszcze nie wypiłam porannej kawy 8)
Skacze na mnie z łapami i zaczepia, albo szarpie za rękę - dostaje za to w papę, albo kiwam znacząco palcem. Siada wtedy na baczność, albo waruje i bardzo słucha za co ta bura.
Rex potrzebuje towarzystwa człowieka! Najchętniej leżałby w domku i patrzył mi w oczy, ale czasem musi sobie radzić za drzwiami. Wtedy pilnuje wejścia i patrzy, kiedy otworzą się drzwi i wyjdę - najlepiej z czymś smacznym. Kiedy czuje się odtrącony - tak było po przyjeździe Saby, piszczy, chodzi zdenerwowany i ostentacyjnie wywraca nosem miski i naczynia z jedzeniem. I ma rozpaczliwie smutny wyraz pyska. Psie oczy wiszą do samej ziemi. :wink: Nie może znieść, że wołam po imieniu inne psy, albo któregoś głaszczę. Płacze i nadstawia swój wyskubany grzbiet. Powoli jednak pracujemy nad etykietą.
Zadziwia mnie jego stosunek do dziecka. Mam 3 letnią córeczkę, która robi z nim cuda - czasem ubiera jak lalkę, przekłada łapy, sypie na niego tony maskotek, układa i podkłada poduszki, a on wszystko znosi ze stoickim spokojem. Nawet nie warknie. I jeszcze łapę poda.
Jedyna niefajna w mojej sytuacji kwestia - to burza hormonalna, jaką Rex przechodzi po okresie ascezy schroniskowej. Trochę mu mija, ale padła już sugestia kastracji, jak tylko do siebie dojdzie.
Rex przyszedł do mnie bardzo wychudzony z wygolonym zadem i zaświerzbiony. Karmię go jak mogę - rano sucha karma, zjada ok 20 kg na miesiąc, a wieczorem koniecznie ciepły posiłek. Kiedyś późno wróciłam z imprezy rodzinnej i nie miałam sił gotować, więc sypnęłam szczodrze karmy. Ze złością wypluwał, wywracał i zakopywał nosem swoje Chappi, a do północy wył. Rano musiałam się zrehabilitować 8)
Teraz Rex wygląda korzystniej - skórka się goi - 20.11 przyjedzie jeszcze weterynarz i powtórzy zastrzyk - tak na wszelki wypadek. Sierść zarasta wygolone placki, przybiera na masie. Robi się z niego naprawdę piękny pies.
Czarodziejka
0
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 23:44

Postprzez moriaaa » Wt lis 14, 2006 09:41

Witamy cioteczkę Czarodzięjkę:)
Przepraszam za parę niedociągnięć, już poprawiam.
Cioteczko masz prv.
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Hania » Śr gru 06, 2006 10:03

REX jest w domku tymczasowym. Jest mu tam jka w niebie, ale czeka na ainteresowanie domem stalym. Czy ktos pokocha Rexa?
Hania

4
 
Posty: 508
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39

Postprzez majcy » So sty 27, 2007 13:40

i jak? żadnych wizji przyszłości dla Rexa ?? tzn domku stałego konkretnie ;)
majcy

1
 
Posty: 44
Dołączył(a): Cz gru 28, 2006 16:43

Postprzez moriaaa » So sty 27, 2007 13:45

Rex na razie z tego co można przeczytać na jego wątku na dogo, przechodzi kuracje bonharenem...potem kastracja, a dopiero potem adopcja.
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez netti » So sty 27, 2007 13:46

dziewczyny,wy przebywacie za granicą ,jak tam wygląda sprawa psów??czy tak beznadziejnie jak tu???moze nasze mają jakąs szansę poza naszym krajem?
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez katya » So sty 27, 2007 15:14

Wystawiłam Oskara, Maćka i Derbiego na forach francuskich i żadnych konkretów, jedna osoba wręcz mi napisała, że nie ma na co liczyć, bo francuskich bezdomnych psów też jest dużo... :/
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Śr lip 11, 2007 12:41

Opis z 11.03.2007

czarodziejka napisał(a):Charakterystyka Rexa (bajkowo to ona nie wygląda...)

Wiek: 6 lat
Wykastrowany
Początki dysplazji, ale jest w trakcie kuracji kwasem hialuronowym.
Waga: ok 40 kg
Nie potrafi absolutnie chodzić na smyczy, wyrywa się, łapie za rękę, skacze...
Nie toleruje kotów - rzuca się za nimi na oślep, więc nie powinny być nawet w zasięgu jego wzroku, bo strasznie szczeka i może skakać niszcząc wszystko wokół.
Jeżeli chodzi o relacje z innymi psami - wielki znak zapytania. Jeżeli pies pierwszy go nie zaatakuje, to powinno być ok, tak jak na początku u mnie, ale raczej bezpieczniej byłoby, żeby był psim jedynakiem. Suki za to jak najbardziej. W początkowej fazie pobytu u mnie był psem bardzo towarzyskim, miał świetny kontakt z drugim psem - moim własnym, ale po tym, jak go Misiek zaatakował, Rex zaczął się bronić i do tej pory, od stycznia bodajże, muszą być separowane. Wszystkie metody (kagańce też) wprowadzenia rozejmu runęły w gruzach.
Rex jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Pomimo swoich 6 lat, ma naturę nieokrzesanego szczeniaka. Wymaga silnej, sprawnej, zdecydowanej ręki. Kiedy został do mnie przywieziony wydawał się psem raczej dostojnym i zrównoważonym i trochę niepewnym. W miarę czasu nabrał pewności, wyluzował się i poczuł, że jest kochany. Domaga się pieszczot w sposób zdecydowany - rozkłada się brzuchem do góry i trzyma moją rękę w pysku, żeby go drugą klepać, głaskać, drapać. Jest pocieszny. Ma jednak swój ciężar i siłę, więc taki chwyt przypłacam sińcami na rękach On bardzo czeka na każdą pieszczotę i jest za nią niesamowicie wdzięczny. To przekochane psisko i bardzo oddane.
Rex jest psem niesamowicie posłusznym, rozumie podstawowoe komendy i stosuje się o nich. Kiedy wyjeżdżamy do sklepu ( mieszkam na wsi) i mówię mu "siad", "zostań" patrzy mi w oczy tak ufnie i zaraz siada pod drzwiami - pilnuje domku, pomimo tego, że mógłby sobie pójść gdzieś w świat, bo z przodu posesji nie mamy ogrodzenia.
Ma fenomenalny kontakt z maleńkim dzieckiem. Pozwala ze sobą robić wszystko - daje się przytulać, ubierać, karmić W międzyczasie poczciwie drzemie i co jakiś czas dobrotliwie liźnie jęzorkiem dziecięcą buźkę.
Załatwia się na dworze - w domu jest bez zarzutu. Śpi w budynku gospodarczym, dnie spędza na dworze, bo tak mu odpowiada, ale czasem jest z nami w domu i wtedy momentalnie zasypia kamiennym snem Wkrótce będzie miał własny kojec i budę. Nie będzie tam jednak spędzał całego dnia, szkoda takiego pieszczocha separować od człowieka. Jest to konieczne ze względu na drugiego psa, z którym niestety walczy.
Rex to pies do domu z ogrodem, bez kota i innego samca, ewentualnie z suczką. Na paradne spacery na smyczy Rex się niesty nie nadaje, wymaga szkolenia. Może wówczas...
To bardzo wdzięczny, przytulaśny kochany, dobroduszny pies. Młody, sprawny, ruchliwy i chętny do zabawy np. z piłką, chociaż dysplazja jest chorobą postępującą i trzeba się liczyć z kosztami leczenia w przyszłości.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Pt lip 13, 2007 11:53

Obrazek

Obrazek

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Plantacja » Pn lip 16, 2007 01:57

Jest piękny...
Avatar użytkownika
Plantacja

1
 
Posty: 36
Dołączył(a): Pt maja 11, 2007 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez agazajda » Wt mar 04, 2008 12:42

Witam :)
Czy piesek znalazł nowy dom?
agazajda
0
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 12:37
Lokalizacja: Radziszów

Postprzez katya » Wt mar 04, 2008 13:59

Jeszcze nie, cały czas czeka...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Cz lis 13, 2008 20:25

Ponieważ problemy ze skórą Rexa ciągną się już bardzo długo, pomimo leczenia, Diana wprowadzi mu dodatkowo specjalną karmę.
Kupiliśmy już 20 kg. Royal Canin Skin Support, która to karma rewelacyjnie sprawdziła się przy naszych "Krężelowskich strupkach". Mam nadzieję, że i u Rexa będzie znaczna poprawa.
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez nata » Cz lis 13, 2008 21:40

karma jest u mnie do odbioru.
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Następna strona

Powrót do Tęczowy Most

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości