|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez aldona_b » Wt sty 30, 2007 14:26
Jasne że można przenieśc temat zdjęcia na pewno będą a na razie na pewno słowne opowieści mój email aldona29@gazeta.pl
-
aldona_b

-
- Posty: 14
- Dołączył(a): So sty 20, 2007 22:34
przez Mila » Śr sty 31, 2007 09:37
Aldona jestes poprostu boska!Ale popytaj sie tam u siebie czy by ktos nie chciał jeszcze jakiegos psiaka.  i Oczywiscie czekamy na zdjecia Riffa;]
-

Mila

-
- Posty: 29
- Dołączył(a): N sty 28, 2007 12:28
- Lokalizacja: łÓDŹ
przez nata » Śr sty 31, 2007 10:13
oj tak, Adam Wajrak to ten od Rospudy, ja myślę że to świetny pomysł żeby opowiedzieć mu o fundacji i o całym problemie bezdomności. mógłby sporo pomóc!
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Arda » N lut 04, 2007 23:31
Uratowaliście mojego wirtualnego podopiecznego. Bardzo się cieszę, że Riff znalazł dom. Miałam terierkę walijską przez wiele wiele lat i gdy go zobaczyłam w schronisku serce mi się rozpadło na kwałki. Szukałam mu domu na własną rękę. Niestety mnie się nie udało. Mam nadzieję, że dom który mu znaleźliście będzie ciepły i przytulny, a jego nowi opiekunowie pokochają go tak, jak na to zasługuje każdy zwierzaczek. Chcę Wam powiedzieć, że robicie kawał dobrej roboty, popieram Was w 100% i gratuluję każdego szczęśliwego zakończenia. Dla mnie przyszła pora na kolejną wirtualną adopcję.  Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Kama.
-
Arda

-
- Posty: 8
- Dołączył(a): Pt gru 08, 2006 13:25
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » N lut 04, 2007 23:40
Arda,Ty adoptując wirtualnie psiaka tez robisz dużo! Pozdrawiam również!
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Śr lut 14, 2007 23:10
A ktorego psiaka wybierzesz?
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez Arda » Cz lut 15, 2007 10:05
Trudno jest wybrać w morzu nieszczęścia jakim jest schronisko jednego jedynego biedaka... Bo czy lepiej pomóc młodej suni z iskierkami w oczach, która nie straciła jeszcze nadziei, czy też wiekowemu psiakowi o bezmiernie smutnym pyszczku, który prawdopodobnie nie doczeka już nowego domu? Wiem, że pieniądze z wirtualnych adopcji nie idą na konkretnego psa, ale ja nie potrafię się nie utożsamiać z psem którego biorę pod taką opiekę. Wybrałam Forgę nr 746 i bardzo chciałabym wyciągnąć ją ze schroniska. Pozdrawiam. Kamila.
-
Arda

-
- Posty: 8
- Dołączył(a): Pt gru 08, 2006 13:25
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Cz lut 15, 2007 17:44
Kamila,faktycznie w schronisku pieniądze z wirtualnej adopcji nie idą na konkretnego psa ale możesz pomagać właśnie próbując "wyciągnąć" psiaka ze schronu.I tu pewnie sie powtórzę ale ja jednak namawiałabym Cię do objęcia opieką starszego psa,takiego,którym nikt się nie zainteresuje z powodu jego wieku,wielorasowości i braku oględnie mówiąc urody.Te psy są skazane na śmierć w schronisku,nikt ich nie chce i one dobrze o tym wiedzą,są na dożywociu a i to nie jest im gwarantowane.Mam w domu dwa starsze już psy i naprawdę nie zamieniłabym ich na inne,są tak wdzięczne za uratowanie im życia,czasem mam wrażenie,że prześcigają się wzajemnie w okazywaniu mi psiej miłości,wierności i oddania,gdy wracam z pracy przepychają się jeden przed drugiego by się przytulić,być jak najbliżej mnie...
Takie własnie są schroniskowe staruszki,dlatego warto dać im szansę na życie,nawet gdyby miało trwać tylko rok,,ważne,że ten ostatni rok spędziłyby w ciepłym kochającym domku.A jeśli nie udałoby Ci się znaleźć dla staruszka domku a mogłabyś go brac na spacery,przychodzić do niego i nim się zajmowac, to też wiele dla niego zrobisz,poczuje,że nie jest taki zupełnie sam w tym wielkim zbiorowisku psich nieszczęśliwców.
Pomyślisz o tym?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Arda » Pt lut 16, 2007 09:52
Na pewno o tym pomyślę. Tym razem mam śliczną młodziutką Forgę, a następnym - być może adoptuję staruszka-brzydalka. I jedna i druga grupa potrzebuje pomocy. Staruszki może bardziej, bo one nie zareklamują się same tak jak puchate szczeniaczki. Jednakże zarówno starość jak i dzieciństwo (młodość) w schronisku są smutne.
Jeśli chodzi o odwiedzanie podopiecznego w schronisku, spędzanie z nim czasu, spacerki, głaskanie - to słyszałam, że lepiej jest tego nie robić. Wpada taka osoba na chwilę, wyciąga psa z boksu, poświęca mu swoją uwagę i za moment odchodzi, nie zabiera biedaka do domu. Daje mu tę namiastkę miłości przez ułamek jego szarego pustego dnia. Jemu, temu wybranemu, a inne psy z jego boksu na to patrzą. Podobno takie zachowanie wywołuje zazdrość. Powiedzcie mi jeśli tak nie jest.
Kama.
-
Arda

-
- Posty: 8
- Dołączył(a): Pt gru 08, 2006 13:25
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Pt lut 16, 2007 13:38
Tak to prawda, mozna w ten sposob narazic zycie psa. Mozna brac na spacery wszystkie z boksu, o ile jest to mozliwe. Ale jest i tak , ze jezeli zafiksujesz sie na jednego psiaka, to energia jaka wkladasz powoduje, ze ma wieksze szanse na znalezienie domu.
zgadzam sie z moja przedmowczynia. ratujmy wszystkie ze wskazaniem tych bid, ktore tak dlugo siedza i cierpia. Np. Agata, Gruber, Lukier. to one mi lamia serce.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez aldona_b » Pt maja 04, 2007 12:02
Przesłąłam Katyi na email zdjecia Riffka, nie wiem czy doszły. Ja niestety nie umiem sama wstawić zdjęć. Proszę o odpowiedź. Riffek wyrażnie odmłodniał, bawi się jak mały szczeniak, turla się po trawie jak włochata kulka.
-
aldona_b

-
- Posty: 14
- Dołączył(a): So sty 20, 2007 22:34
przez katya » Pt maja 04, 2007 12:37
Za chwilkę wstawię zdjęcia.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Pt maja 04, 2007 13:14
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Arda » So maja 05, 2007 18:14
Chłopak pięknie wygląda. Pamiętam jak go pierwszy raz na zdjęciach ze schronu zobaczyłam. Taaaki bidul był. A teraz, aż miło popatrzeć  Cudnie!
-
Arda

-
- Posty: 8
- Dołączył(a): Pt gru 08, 2006 13:25
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|