FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Ronja- przerażona sunia z Krzyczek...


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Postprzez Ewelajna ;-) » Cz maja 21, 2009 21:06

Przykro mi ;( Mam mimo wszystko nadzieje, że w końcu się to zmieni i będzie dużo lepiej!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Pt maja 22, 2009 20:24

Jestem pewna, że w przypadku Ronji, miłość i cierpliwość jej okazywana, z czasem pozwolą jej w pełni cieszyć się z życia.
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Agusia » Wt sty 05, 2010 13:36

Dziewczyny, jak się ma sunia?? Jakieś postępy poczynione?? Przyzwyczaiła się do człowieka, do dotyku ludzkiej ręki ?
Avatar użytkownika
Agusia

3
 
Posty: 213
Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
Lokalizacja: Nowy Tomyśl

Postprzez moriaaa » N sty 10, 2010 20:34

Niestety Ronja zbyt dużo przeszła i wciąż jakby stoimy w miejscu....
Jest sunią bardzo wycofaną:( bojącą się człowieka.

Ile ten pies musiał przeżyć :(
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Agusia » Pn sty 11, 2010 12:21

Biedna sunieczka...
Tak bardzo mi jej żal...
Jak można być tak okrutnym człowiekiem i co trzeba robić, żeby psa doprowadzić aż do tak fatalnego stanu psychicznego...
Szkoda, że nie można takim ludziom-oprawcom, wymierzyć kary, czyli potraktować ich tak samo, jak oni potraktowali te biedne zwierzaczki...
Normalnie szkoda słów na to...
Avatar użytkownika
Agusia

3
 
Posty: 213
Dołączył(a): Cz paź 30, 2008 14:45
Lokalizacja: Nowy Tomyśl

Postprzez gonzo » Pn sty 25, 2010 23:37

No i mamy przełom!
Może nie w stosunku do człowieka, ale dla mnie jest to ogromny krok do przodu...
Mianowicie Ronja zaprzyjaźniła się z Giną, szaleją po terenie jak dwa nieokiełznane szczeniaki, co w przypadku giny niespecjalnie mnie dziwi ;), ale widok kicającej Ronji, tarzającej się w śniegu, robiącej ósemki...nieoceniony! Ogon wysoko, uszy wysoko, klata wyprężona! Cud, miód i orzeszki Wam powiem :)

A no i się boksami wymieniły, Ronja chyba miała serdecznie dość swojego, więc włazi do Ginowego, a Gina chętnie zamieszkała w Ronjowym :P
gonzo

Site Admin
 
Posty: 211
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 19:17

Postprzez katya » Pn sty 25, 2010 23:41

Dawać zdjęcia! :)
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt sty 26, 2010 12:27

Oooo... super, dobre i to. Widać mimo wszystko, że musi czuć się lepiej.
Mam nadzieję, że na człowieka też przyjdzie pora.
Ostatnio poznałam dziewczynę, której rodzice przygarnęli owczarka wyrzuconego z pędzącego samochodu... Udało im się jakoś w kilka osób go złapać i pomóc po wypadku... Później został u nich na stałe... ale minęły 3 lata zanim zaczął przy nich podchodzić do miski i pozwolić się głaskać... Biedne te zwierzaki... szkoda słów na to co ludzie muszą wyczyniać, żeby, aż tak wpłynąć na ich psychikę ;(
Trzymam kciuki za laleczkę i cieszę się bardzo, że trafiła pod opiekę Fundacji!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Pn lut 01, 2010 22:27

Super!!! :D
A gdzie te foty?? :D
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Wt lut 02, 2010 12:25

Byndą! :bball:
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez nata » Wt lut 02, 2010 15:01

Pani Administrator :salut:
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez Edyta » Wt lut 02, 2010 22:47

Czemu niunia zniknęła z adopcji??
Pytam z ciekawości, bo i tak ją porwę jak tylko się przeprowadzimy :rotfl: A poza tym już planuję kiedy Cię Kaju odwiedzić i zobaczyć ją szalejącą z Giną w śniegu :D
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Śr lut 03, 2010 09:50

Edytko, Ronja nigdy nie była wystawiona do adopcji, gdyż się najzwyczajniej nie nadaje jeszcze.

I zapraszamy, zapraszmy :)
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Edyta » Śr lut 03, 2010 11:49

Wiem, wiem, ale wydawało mi się, że w adopcjach była jej fotka, tylko że z info, że pozostaje pod opieką Fundacji. Ale nie ważne!!

Na odwiedziny zmówimy się jakoś w przyszłym tygodniu, jak Ci będzie pasowało :D
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości