przez katya » N maja 27, 2007 11:31
A czy tak trudno zahamować widząć malutkie ciałko sunące przez jezdnię?
Przecież nie we wszystkich przypadkach jeż czy kot zostaje niezauważony przez kierowcę albo zauważony za późno... Niektórzy robią to z premedytacją

“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska