FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Sara - roczna gryfonikowa sunia wyrzucona z samochodu


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Sara - roczna gryfonikowa sunia wyrzucona z samochodu

Postprzez psik » Pt sty 23, 2009 21:04

Sara - mała sunia, została wyrzucona z samochodu przy centrum handlowym na Maratońskiej. Przygarnęła ją pani, która tam pracuje. Sunia miała dom ale była tak zapchlona, jakby nikt nigdy się nią nie zajmował. Pchły poprostu roiły się na niej.
Sara pilnie szuka domu na stałe. Jest przygotowywana do adopcji. Miała być wysterylizowana ale właśnie dostała cieczkę, więc sterylizacja musi poczekać. Ale lada moment będzie zaszczepiona i zaczipowana.
Sunia jest małym pieskiem, sięga do połowy łydki. W tej chwili jest bardzo wylękniona ale z dnia na dzień jest lepiej. Łagodna i cicha. Ale panicznie boi się małych dzieci. Być może jakieś bardzo jej dokuczało i skrzywdziło. Przy próbie kontaktu z dzieckiem chowa się i kuli ze strachu, a nawet warczy. Potrzebuje czasu aby zapomnieć o przykrych doświadczeniach.
Avatar użytkownika
psik

1
 
Posty: 38
Dołączył(a): Pn sty 05, 2009 22:12

Postprzez katya » So sty 24, 2009 12:21

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez psik » So sty 24, 2009 13:29

Wieeeelkie dzięki za dodanie zdjęć.
Avatar użytkownika
psik

1
 
Posty: 38
Dołączył(a): Pn sty 05, 2009 22:12

Postprzez katya » N lut 01, 2009 10:54

Co u Sary?
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez psik » N lut 01, 2009 11:46

Sara siedzi sobie w ciepłym domku. Po weekendzie, jak już poukładam wszystko z pracą, pojadę ją zaszczepić i zaczipować.
Ale potrzebny jest dom stały, bo ta pani pracuje sześć dni w tygodniu. Wychodzi rano i wraca dopiero wieczorem. Więc sunia wiele godzin jest w domu zupełnie sama.
Avatar użytkownika
psik

1
 
Posty: 38
Dołączył(a): Pn sty 05, 2009 22:12


Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości