przez Hania » Śr gru 13, 2006 19:54
Było tak: Pan przyjechał z żona, oboje bardzo sympatyczni. Mieszkają w Łasku-Kolumnie , maja duży dom z ogrodem. Kochaja zwierzęta. Sarenkowy opis widzieli w Wyborczej, co prawda nie to zdjęcie, ale sunkę pokazałam i ja biora. Później pokazali zdjęcie Tajgi i Pan powiedział, że zakochał się w jej oczach więc sprawa dla nich prosta Tajgę też biorą. Szykuja bydy i w przyszłym tygodniu rozpoczynamy ewakuację jak powiedzieli. zadałam pytanie skad ta decyzja, na dwa psy i tak zdecydowanie. Pan odpowiedzial po uściśnieciumi reki, że to dla ładu moralnego aby zapanował na tym swiecie. Sa wiarygodni. Pani jest notariuszem w Łasku. Sunkom się udało. Teraz co prawda bedę się martwić żeby Sarence nic się nie stało.