FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Spotkania -> SPOTKANIA ITP..


Spotkania, spacery, zebrania...

Moderatorzy: katya, nata


SPOTKANIA ITP..

Postprzez kasiaog » Wt lut 17, 2009 14:46

Witam po raz drugi. :)


Chce coś robić ...nie tylko przesyłać pieniązki na konto....Wszystko zaczęło się prawie tydzień temu kiedy znalezionego psiaka potrąconego przez auto musiałam odwieźć do schroniska na marmurowej. Pisałam w tym temacie dzisiaj rano do „ katya „ . …
Ponieważ widzę że nie ma nowych postów dot.spotkań itp. chciałam zapytać gdzie i w jaki sposób można dowiadywać się nt. akcji, spotkań itp. przez was organizowanych. Sama jestem właścicielką znalezionej suni i chce zrobic cos żeby inne czworonogi miały chcociaz w połowie tak dobrze jak moja Figa.
Jestem co prawda osobą normalnie pracującą i na pewno nie dysponuje ogromną ilością wolnego czasu ale w ramach możliwości chce cos robić. !!! :)
Avatar użytkownika
kasiaog

1
 
Posty: 26
Dołączył(a): Wt lut 17, 2009 12:35
Lokalizacja: Łódź

Postprzez annap » Pn lut 23, 2009 20:49

Witam,
Ja tez niedawno zglaszalam chec pomocy, zadawalam te same pytania, niestety obie z kolezanka czekamy, niedlugo minie miesiac od roznoszenia ulotek fundacyjnych, a my nie zostalysmy poinformowane gdzie i do kogo mamy sie po nie zglosic, mimo,ze pytania padaly na forum i zostaly skierowane bezposrednio do Kayi, zgodnie zreszta z jej sugestia.
Mam osobiste wrazenie, ze zarzad fundacji jest niezorganizowany, panie owszem dzialaja intensywnie, chce wierzyc, ze tak jest, nie dopuszczam do siebie innych mysli, mimo, ze takowe brzydkie same sie nasuwaja.
Ano widac, nie ma w fundacji osoby, ktora ma czas zeby zajac sie tak podobno potrzebnymi na kazdym polu dzialania wolontariuszami. Mnie zirytowaly tym, ze mnie zlekcewazyly, mimo, ze rozumiem styl i specyfike pracy, uwazam, ze nie powinno sie tak postepowac z obcymi ludzmi, ktorzy daja im kredyt zaufania w postaci przekazanych pieniedzy.
Albo niech zmienia informacje o wolontariacie i napisza uczciwie, ze nie maja czasu dla nowych, ze zalezy im na pieniadzach i datkach materialnych w postaci smyczy, karmy itp. I ze wolontariuszem moze zostac osoba malo zajeta, bo potrzebuja tych, ktore maja duzo wolnego czasu, wtedy tacy jak ja nie beda mieli zludzen i bez problemu sie dostosuja.
Wystarczyloby podac czas w jakim ktokolwiek z zarzadu jest uchwytny chociazby w schronisku na marmurowej, bo na stronie tego schroniska Pani prezes tej fundacji figuruje jako wolontariuszka.
Pozdrawiam serdecznie, kibicuje ale z bycia wolontariuszka zrezygnuje jednak, nie zrezygnuje ze wspierania adopcji wirtualnych.
annap
0
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pt sty 30, 2009 15:47

Postprzez moriaaa » Pn lut 23, 2009 21:15

Pani prezes "wolontariuszka" mieszka teraz 60 km od Łodzi i prowadzi Fundacyjny Dom Tymczasowy, w którym przebywa teraz ponad 20 zwierząt.
Dziewczyny w Łodzi zajmują się interwencjami i opieką nad psiakami w lecznicach i hotelach. Uwierzcie, że to naprawdę maaaaaasa pracy jeśli chce się realizować nasz program działania i jeśli mamy wybrać : ulotki albo kolejna interwencja..zdecydowanie wybieramy to drugie, bo często liczy się chwila, liczy się życie.

Ulotki można odebrać codziennie w Łodzi, ale ze mną nikt w tej sprawie się nie kontaktował. Była umówiona akcja plakatowania i roznoszenia, wtedy moglibyśmy się wszyscy spotkać, porozmawiać...nikt z "nowych" się nie pojawił pomimo deklaracji. Nie poinformował również, że go nie będzie, a my mieliśmy ustalony plan działania na więcej osób niż się stawiło...

Telefony są podane do publicznej informacji, można zadzwonić i się umówić na odbiór ulotek...w telefonach cisza w tym temacie. Na maila również nic nie dostałam, chyba że dziewczyny z Łodzi dostały?

Dziwi mnie taki ostry post, skoro sytuacja była wręcz odwrotna.
Choć tak naprawdę nas nie powinno już nic dziwić...
Ostatnio edytowano Pn lut 23, 2009 21:38 przez moriaaa, łącznie edytowano 2 razy
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez moriaaa » Pn lut 23, 2009 21:21

kasiaog napisał(a):Ponieważ widzę że nie ma nowych postów dot.spotkań itp. chciałam zapytać gdzie i w jaki sposób można dowiadywać się nt. akcji, spotkań itp. przez was organizowanych.
Jestem co prawda osobą normalnie pracującą i na pewno nie dysponuje ogromną ilością wolnego czasu ale w ramach możliwości chce cos robić. !!! :)


O wszytskich spotkaniach ogólnych (poza przelotnymi w lecznicach i hotelach) piszemy na forum. Jak widać nie ma ich wiele, bo każdy ma pod opieką gromadę potrzebujących i ciężko połączyć prace, opiekę nas zwierzami i do tego dołożyć jeszcze spotkania.

Ostatnio była akcja roznoszenia ulotek i plakatowania. Pomimo ogólnej informacji i planów stawiła się: Katya, Ja, Jarek, Edyta, Kalina...:roll:

Jak będziemy robić kolejne tym razem, mam nadzieję "pospolite ruszenie" będzie to opisane na forum, na pewno z tygodniowym wyprzedzeniem, aby każdy mógł się przygotować i wygospodarować czas.
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez jola » Pn lut 23, 2009 21:31

A ja mam pytanie, napisz, proszę annop, czy skontaktowałaś się wtedy, pod koniec stycznia z Kasią(katya) ? Kasia wyraźnie napisała, że chętni do spotkania proszeni są o tel. do niej, poda wtedy dokładny adres. Telefonowałaś, umówiłaś się na spotkanie? Chyba nie...
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Pn lut 23, 2009 21:34

Informuję również,że nie dostałam żadnych maili w sprawie ulotek, nikt również w w/w sprawie nie telefonował do mnie.
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pn lut 23, 2009 21:37

Witam ,,nowe'' ciotki.
Prawde mówiąc osoby do pomocy są nam potrzebne przede wszystkim , bo fundusze (mimo iż niezbędne) niczego za nas same nie zrobią. Wszystkie jesteśmy zabiegane, większość z nas pracuje zawodowo, zajmuje się psami na tymczasie, własnymi psami, jeździmy do weterynarzy (z własnymi, tymczasowymi, znalezionymi psami), na interwencje, robimy ogłoszenia, szukamy domów, jeździmy na wizyty przed i po adopcyjne, odpisujemy na maile, robimy zdjęcia itp. Pracy dużo a ludzi mało. To powoduje że ,,wpadamy'' na forum często w biegu, piszemy to co musimy po czym chcemy jeszcze złapać trochę snu bo rano jedziemy do pracy...
I jeśli ktoś deklaruje pomoc na forum lecz nie zwróci się bezpośrednio do konkretnej osoby (choćby na PW a jeszcze lepiej telefonicznie) po prostu nam to umyka.
Jeśli jesteście jeszcze zainteresowane pomocą to bardzo proszę o konkrety. Kto chce plakaty niech zgłosi się do Katyi (jutro powinna dostać partię plakatów), ulotki się już chyba pokończyły...
Może ktoś chce dać dom tymczasowy jakiemuś potrzebującemy psiakowi?
Pozdrawiam serdecznie
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez annap » Pn lut 23, 2009 22:01

Alez wlasnie ta akcja byla przeprowadzona w najdziwniejszy sposob pod sloncem, kiedy ja sie szykowalam na jazde na olechow, w niedziele, okazalo sie, ze ono sie odbylo dzien wczesniej. Moja kolezanka z ktora obie jestesmy zainteresowane podjeciem wspolpracy zglosila sie do Katyi i nie otrzymala do dzis zadnej informacji, gdzie te telefony sa podane, bo nie oczekujecie chyba, ze przelece wszystkie posty forum.
Wyraznie nas na forum poinformowano, ze Katya czeka na info od nas i takie info moja kolezanka do niej wyslala.
Mnie tylko dziwi, ze lekkie slowo krytyki powoduje Wasza natychmiastowa odpowiedz a zgloszona chec dzialania milczenie.
Wklejam info od Kasi na temat ulotek - No to mission complete (przynajmniej w tym tygodniu )
Zdecydowanie było to pospolite ruszenie

Annap i Monika Gr, dzisiaj nie udało nam się spotkać, ale jeśli macie ochotę coś rozwiesić lub rozrzucić, napiszcie mi proszę na maila, gdzie mogłybyście to zrobić. Wszystko Wam objaśnię.

I Monika Gr w swoim i moim imieniu takiego maila przygotowala, do dzis czeka na odpowiedz. Skoro mam sie zglosic do konkretnej osoby, to nie wpadlam na to, ze mam zglosic sie do kazdej osobno.
Ja z kolei dawno temu pytalam, czy taka osoba, ktora generalnie ma czas w weekend a w tygodniu pracuje 10 godzin, na cos sie wam przyda, w mailu pytalam, tez do dzis nie wiem tak czy nie. Domu tymczasowego nie stworze mimo szczerych checi, nie jestem w stanie poswiecic nalezytej uwagi biednym, chorym zwierzakom.


Tak naprawde rozzalilam sie, kiedy do mojego domu zapukaly dziewczynki w wieku licealnym i wreczyly mi ulotke fundacji. Wiec chyba jednak z ta frekwencja nie bylo tak zle?
annap
0
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pt sty 30, 2009 15:47

Postprzez Katarzyna Małkowska » Pn lut 23, 2009 22:11

Ten post tych pań był ostry,ale dziewczyny z fundacji naprawde się starają,jesli ktos czyta posty na forum to chyba o tym wie.Poza tym to można napisać prywatną wiadomosc i tam spytać o nr,tel.Pomoc na pewno się przyda.
Katarzyna Małkowska

1
 
Posty: 31
Dołączył(a): N sty 25, 2009 12:50

Postprzez gonzo » Pn lut 23, 2009 22:12

Mnie tylko dziwi, ze lekkie slowo krytyki powoduje Wasza natychmiastowa odpowiedz a zgloszona chec dzialania milczenie.


Lekkie słowo krytyki??
W swoim pierwszym poście obrzuciłaś dziewczyny błotem. To nie było lekkie słowo krytyki...

W roznoszeniu ulotek/plakatów też uczestniczyłem - było dokładnie 5 osób...

Kasia (chyba) pisała, żeby dzwonić to poda adres - nie każdy ma ochotę podawać miejsce swojego zamieszkania na forum i trzeba to zrozumieć.

Nie będę się wdawał w polemiki - dziewczynom też się nawet trochę dziwię, bo ton Twojej pierwszej wypowiedzi jest jak dla mnie bardzo arogancki czy wręcz prowokujący. Mam nadzieję, że po przemyśleniu wszystkiego na spokojnie zmienisz zdanie.
Ostatnio edytowano Pn lut 23, 2009 22:14 przez gonzo, łącznie edytowano 2 razy
gonzo

Site Admin
 
Posty: 211
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 19:17

Postprzez moriaaa » Pn lut 23, 2009 22:12

Alez wlasnie ta akcja byla przeprowadzona w najdziwniejszy sposob pod sloncem, kiedy ja sie szykowalam na jazde na olechow, w niedziele, okazalo sie, ze ono sie odbylo dzien wczesniej.


W takim razie annop może ja przytoczę wspomniany temat wątku o spotkaniach:

http://www.niechcianeizapomniane.org/fo ... sc&start=0

"ROZNOSZENIE PLAKATÓW - 31 stycznia. Obecność obowiązkowa!"

31 styczeń to sobota...:roll:



katya


PostWysłany: 30 Sty 2009 07:40 pm Temat postu:
Spotykamy się na Rocha Kowalskiego.
mój tel. jakby kto nie mógł trafić: 604 172 405
numer mieszkania podam w razie czego przez tel.


Proszę zwrócić uwagę na datę postu.

Telefonu nie musiałaś szukać po całym forum, gdyż był on napisany przez Katyę zaraz pod Twoim postem na wątku.

Dziewczynki, które wręczyły Ci ulotkę...nie mam pojęcia kim były i skąd miały nasze ulotki, ale serdecznie im DZIĘKUJEMY za WŁASNĄ INICJATYWĘ!!! :)

Dla mnie tyle w temacie.

Plakaty dla wszystkich chętnych mogących pomóc w plakatowaniu są dostępne u Katya na Janowie. Każdy chętny proszony jest o kontakt telefoniczny : TELEFON W TYM POŚCIE w celu umówienia się na odbiór.


P.S. Telefony wszystkich członków fundacji podane są na stronie głównej w dziale "KONTAKT"
Ostatnio edytowano Pn lut 23, 2009 22:20 przez moriaaa, łącznie edytowano 1 raz
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez katya » Pn lut 23, 2009 22:18

Żadna z nowych Pań do mnie nie dzwoniła w sprawie akcji plakatowania, żadna nie dotarła na miejsce, żadna nie uprzedziła o swojej nieobecności na akcji...

Fakt, dostałam maila od Moniki Gr w sprawie odebrania ulotek (już po naszej akcji). Zawierał on informację, że dziewczyny pracują do 17 - otóż ja też pracuję do 17, po pracy śpieszę się do zwierząt, lecznicy etc. - dlatego wybaczcie, że do tej pory nie odpisałam. Postanowiłam, że po prostu poinformuję Was (na forum) o ewentualnym przyszłym spotkaniu.

Jeśli ktokolwiek jest zainteresowany kolportażem materiałów lub chciałby dowiedzieć się więcej, proszę o telefon: 604 172 405.

Pozdrawiam.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pn lut 23, 2009 22:43

Powiem tak: skoro nieznane nam licealistki były w stanie SAME, bez tego forum, dotrzeć do kogś z nas i roznosić ulotki to za pewne Wy również dacie radę. Zawsze można też dzwonić do mnie:
504-254-419

Jest jeszcze jedna sprawa. Każda z nas miała chyba już takie doświadczenia z nowymi osobami. Najczęściej zgłaszają się do nas osoby niezdecydowane, często młode (żeby nie powiedzieć zbyt młode...) które chcą ,,coś'' zrobić. Deklarują wiele a w rezultacie nie robią nic. Bo im się zdaje że praca w Fundacji polega na głaskaniu piesków. A mu nie mamy tego w ofercie. Potrzebujemy pomocy w innych sprawach: domów tymczasowych, osob z samochodem chętnych do pomocy (najczęściej właśnie popołudniami), osób do zamieszczania ogłoszeń w internecie (czasochłonne i monotonne...). To są mało ,,wdzięczne'' zajęcia.

I każda chyba z nas ,,naprodukowała'' się by komuś wytłumaczyć co, jak i gdzie trzeba zrobić. Często nic z tego nie wychodzi. A my nie mamy czasu by zajmować się osobami które ,,coś'' by chciały ale tak na prawdę myślą o głaskaniu piesków. Ja trafiłam tutaj ponad rok temu. Zostałam i działam nadal., bo to wciąga. I też musiałam prosić o pomoc konkretne osoby, i też nie zawsze miały dla mnie czas (Kasiu dziękuję w tym miejscu za wszelką pomoc...).
Jeśli ktoś kocha psy i chce im pomagać to dobrze trafił. Ale nie z prtetensjami lecz z pytaniami powinien się tutaj zwracać...
POLECAM....
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Olgu » Wt lut 24, 2009 08:08

powiem szczerze że dziwią mnie pretensje "nowych" Pań :shock:
ja skontaktowałam się z Tusią - wystarczy wysłać wiadomość na priv i od tej pory - żeby nie zapeszyć :wink: - współpraca nam się układa. i nie mówię o plakatowaniu czy rozdawaniu ulotek ale o tym że kiedy jest potrzeba i kiedy mogę wsiadam w auto i jeździmy, leczymy, fotogrtafujemy itd...bez "strzelania focha" z mojej strony i czekania z założonymi rączkami. a uwierzcie mi - mamy obie baaardzo mało czasu wolnego o tym na sen nie wspominając. i można. trzeba tylko chcieć szanowne Panie. post z pretensjami i ocenami uważam za wysoce niesprawiedliwy... :evil: gdybyście chciały to byście zrobiły bez oczekiwania na oklaski czy bicie pokłonów z wdzięczności za to że chcecie "coś" zrobić...
Avatar użytkownika
Olgu

2
 
Posty: 129
Dołączył(a): Cz sty 15, 2009 09:04
Lokalizacja: Łódź

Postprzez annap » Wt lut 24, 2009 09:17

No cóż jak zwykle w takich sytuacjach są dwie strony, obie mają swoje słuszne racje, żadna nie patrzy z pozycji tej drugiej, nawet nie stara się w nią wejść. Cudownie poczuliście się obrażeni, nie zauważyliście, że nie jesteście organizacją prywatną, jeśli organizujecie akcje i widzicie zainteresowanie osób obcych to dajcie im pełną informacje na temat, a nie oczekujcie od nich, że będą wykonywać do was prywatne telefony. Jestem zdziwiona tym jak odebrano moją wypowiedz, w ktorej nie ujmuje niczym pracy i zaslug osob pracujacych w fundacji, zglosilam tylko uwagi na temat organizacji. Trzeba bylo na wstepie napisac, ze dzialamy na zasadzie prywatnych kontaktow telefonicznych i bardzo prosze nie pisac do nikogo maili, tylko dzwonic.
Acha - szanowny adminie - opanuj sie, zwykli ludzie tez moga miec zastrzezenia do organizacji waszej pracy. Nie musza byc od razu prowokatorami naslanymi przez sily nieczyste.
A ja wiem od dziewczat z ulotkami, ze otrzymaly je od Was, bo mi takiej informacji udzielily, wiec nie piszcie tutaj, ze ich nie znacie.
Jeszcze raz przypominam, ze ja rowniez wyslalam wiadomosc na priv i do tej pory nie mam zadnej odpowiedzi. Katyu przejrzyj swoja poczte.
Mysle, ze dyskusje nalezy zakonczyc, nie dogadamy sie w tym temacie, mam nadzieje, ze ci do ktorych udalo mi sie dotrzec z informacja o waszej absolutnie wspanialej dzialalnosci popra ja przy rozliczeniach podatkowych, bo ja cos jednak zrobilam w tym czasie, kiedy podobno siedzialam z zalozonymi rekoma i czekalam na oklaski.
Pozdrawiam, aha moze jednak jestescie zainteresowani wspolpraca z dwiema klasami z podstawowek dwoch roznych w lodzi? Dzieciaki na pewno chetnie przeprowadza zbiorke na rzecz Waszych zwierząt, tylko trzeba by bylo przyjsc do nich na lekcje i cos o Waszych dzialaniach tym dzieciom opowiedziec, zawsze to lepiej wyglada, jak sie pojawiaja na takich spotkaniach osoby, ktore rzeczywiscie cos robia i opowiedza o swojej pracy.
annap
0
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pt sty 30, 2009 15:47

Następna strona

Powrót do Spotkania

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości