 |
|
|
przez julka » Śr sty 03, 2007 01:51
Niestety nie mam zdjęć, dzisiaj przyszedł po południu, już za ciemno było na pstrykanie w hotelu. Ciężko mu się chodzi, ma pewnie ponad 15 lat, jest rudy, ma jakieś guzki czy zmiany skórne (widziałam go raczej w przelocie, jak p. Czesio prowadził go do boksu - trafił do staruchów na hotelik, tam gdzie Cezar etc.). Chyba nie ma części zębów, bo jakoś dziwnie pysk nieproporcjonalnie wyglądał.
W schronisku nie ma szans, tego chyba nawet nie musiałam pisać.
-
julka

-
- Posty: 135
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 21:41
- Lokalizacja: Łódź
-
przez jola » Śr sty 03, 2007 16:27
Kaja,a co można zrobic z tym staruszkiem?Jak mu pomóc skoro młodszymi psami nikt za bardzo się nie interesuje? O Oskarze opowiadam wszystkim znajomym,są wśród nich tacy,co mają dom i ogród ale jakoś dziwnie zbywają moje opowieści milczeniem.Jak można pomóc takiemu jamnisiowi,który zamiast grzać dupkę na podusi,w ciepełku i tam dożywać swoich ostatnich dni ,będzie leżał na zimnym betonie i czekał litościwej śmierci.Straszne to jest i nieludzkie takie traktowanie starego psa.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Śr sty 03, 2007 16:40
Jolu....pomyślimy...ale na pewno nie damy mu umrzeć na betonie...
Ja już coś pokombinuje....  A mam nadzieję że Beatka pomoże 
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez julka » Cz sty 04, 2007 01:05
sorka, ale wystąpiła mała awaria, bo było tyle roboty, że mogłam tylko ze środka boksu mu zrobić, a tam się okazało był ten cholerny terier walijski, co się na mnie kiedyś rzucił i nie zdecydowałam się wejść, bo to głupie strasznie i nie wiadomo co by mu znowu do łba strzeliło (bliznę mam do dziś kilkucentymetrową  )
jutro podczas porannego sprzątania mu zrobię, kidy będą na zewnątrz przy świetle dziennym
jamnior się w miarę trzyma, jest chyba jednym z bardziej żywotnych psiaków w boksie (obok tego biało-czarnego szczekacza), więc nie ma tragedii, ale napisałam bo kaja ostatnio taka amatorka jamników
jutro będą zdjęcia po południu
-
julka

-
- Posty: 135
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 21:41
- Lokalizacja: Łódź
-
przez jola » Pt sty 05, 2007 12:40
Jezu...jakie oczka zaropiałe...Czy sunia faktycznie ma kilkanaście lat? Ktoś ją oddał czy jest z interwencji?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Pt sty 05, 2007 13:43
Jest podobna do mojej Zuzi(w avatarku),to malutka pieska,nie zajmie w domu dużo miejsca,zaropiałe oczka wystarczy tylko przemywać rumiankiem,w ciepłym domku szybciutko dojdzie do siebie...
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Pt sty 05, 2007 14:25
Moriaaa,co Ty o tej bidulce myslisz? Można ją wyciągnąć ze schronu? Tylko gdzie? Dokąd?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Niewiasta_21 » So sty 06, 2007 16:27
Jamnisie odebrał juz własciciel.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » So sty 06, 2007 18:59
A czy możesz coś więcej napisać? To skąd się wzięła w schronie i dlaczego była w takim stanie? A ten właściciel to kto?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Niewiasta_21 » So sty 06, 2007 20:58
Niestety Jolu,nic wiecej niewiem.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez julka » Pn sty 08, 2007 02:28
młody facet, porządnie wyglądający - przy mnie odbierał
a pies przychodząc do nas nie miał oczu w takim stanie
-
julka

-
- Posty: 135
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 21:41
- Lokalizacja: Łódź
-
Powrót do W nowym domu
|
|
|