FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Psy do adopcji -> Sunia - bez imienia, bez domu


Tu znajdziesz psy fundacji i nie tylko, które poszukują nowych domów...

Moderatorzy: katya, nata


Sunia - bez imienia, bez domu

Postprzez nata » Pn wrz 22, 2008 10:03

Do Fundacji zwróciła się pewna dobra osoba, która szuka pomocy dla suni, którą uratowała przed śmiercią. Oto jej historia:

Znalazłam ją leżącą na środku średnio uczęszczanej drogi gdzieś w okolicach Serocka. Sunia była kompletnie wycieńczona i zapchlona, krowi łańcuch na szyi.
Słaniała się i przelewała przez ręce. Przesyłam kilka zdjęć zrobionych parę dni po znalezieniu.
Myślę, że chciała już umrzeć i wszystko jej było jedno.

Teraz odnalazła drugie życie i zachowuje się jak szczeniak, choć
weterynarz ocenia jej wiek na ok 2-3 lata.
Wszystko dla niej jest nowe. Uwielbia inne psy, wobec których nie przejawia agresji. Bawi się z psami i sukami, młodymi i starymi.

Sunia - specjalnie nie nadawałam jej imienia, żeby się nie
przyzwyczaiła - ma mnóstwo energii. Uwielbia biegać, skakać, ciągnąć sznurek czy bawić się piłką. Największą radość sprawia jej tarmoszenie i przepychanki - czyli pseudo walka. Nie ma jeszcze trochę wyczucia na ile ją stać, więc potrafi zrobić parę siniaków ;)
Sama zachęca do zabawy piłką czy ręcznikiem. Najlepsza zabawa dla niej to oczywiście zabawa z człowiekiem.

Musiała długo być głodzona, bo do tej chwili został jej nawyk
szukania jedzenia. Je wszystko co tylko znajdzie i co nadaje się do
jedzenia: chleb, warzywa... oraz inne rzeczy, często nie pierwszej
świeżości. Ale cóż zrobić - tak działa długotrwjący głód.
Na początku bardzo warczała, kiedy podczas jedzenia próbowałam się zbliżyć. Teraz zdarza się to sporadycznie, ale już raczej z przyzwyczajenia nić po to żeby przestraszyć.

Na smyczy chodzi bardzo ładnie i grzecznie, nie ciągnie.
Na obcym dla siebie terenie słucha się. Na znajomym - różnie ;)
Bardzo lubi i tęskni za towarzystwem ludzi, których uwielbia pasjami.
Jest bardzo inteligentna, a widac to po tym co potrafi zrobić, żeby
dostać coś do schrupania. Wszystkie komendy - na które normalnie nie zawsze ma ochotę - wykonuje w 10 sekund.

Najbardziej rozbraja mnie tym, że się przytula.
Czasem siadam na trawie w lasku, ona siada obok - opiera się o mnie albo wręcz ładuje się na kolana. I tak może godzinami.

Wygląda na to, że pies był trzymany w domu, a w późniejszym okresie oddany na wieś, gdzie był przykuty do budy (na szyi miała krowi łańcuch kiedy ją znalazłam) i źle traktowany.
Najidealniejszym byłby dla niej dom z podwórkiem na którym mogłaby sobie mieszkać. Ale znajdzie się też świetnie i w domowych warunkach.

Myślę, że osoba która zdecyduje się na przygarnięcie suni znajdzie w niej prawdziwą przyjaciółkę i wierną towarzyszkę.



Kontakt w sprawie adopcji:

p. Agnieszka (opiekunka) - 603 139 366 lub Natalia (Fundacja) - 602 457 408

mail: paluch_agnieszka@wp.pl lub natalia@niechcianeizapomniane.org


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez Tusia » Pn wrz 22, 2008 19:44

Natalia a ogłaszaliście ją na forum Rottki? Może tam też jej szukać domu....
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez nata » Pn wrz 22, 2008 20:22

tak, pani Agnieszka ma się skontaktować. sytuacja się trochę skomplikowała, bo sunia w weekend znalazła dom, który po jednej dobie z niej zrezygnował, bo zjadała kwiatki z ogródka :(
pani Agnieszka nie ma możliwości ponownego jej wzięcia do siebie, nie wiadomo ile tamci ludzie zgodzą się ją "przetrzymywać"... nie wiem co teraz.
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez Tusia » Cz paź 30, 2008 20:55

Natalia i co się stało z sunią?
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez nata » Cz paź 30, 2008 23:08

nie mam pojęcia. nie mam już numeru do tej pani, zginął mi gdzieś w natłoku innych telefonów, a pani też nie zadzwoniła...
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez katya » Cz paź 30, 2008 23:11

Natalko, numer jest w pierwszym poście :wink:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » N gru 07, 2008 20:46

Natusia wiesz co u suni?
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez nata » N gru 07, 2008 21:40

nic nie wiem
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13


Powrót do Psy do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości