My właśnie tydzień temu wróciliśmy ze wsi
Bonio korzystał z wolności na maxa
Najpierw jak zobaczył
to ją obszczekiwał jak dużego psa Leżał całymi dniami na
Teraz mu trochę ciężko mieszkać w mieszkaniu,bo tu stale na podwórku w słonku się nie da lenistwa uprawiać.Tam miał szczeniaka do zabawy z którym od 7 rano do 22-giej szalał.
http://monama.flog.pl/wpis/3176545/antoniow
Pozdrowionka




















przy kominku,a wystarczy,że się nie pali to zaraz kombinuje do kogo się przytulić.Przylepa jest z niego straszna,aż mnie dziw,ze pies chce się tak kleić.