FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Koty do adopcji -> Te kociaki potrzebują pomocy!!!


Tu znajdują się wszystkie mruczące futrzaki, które potzrebują pomocy i nowego domu.

Moderatorzy: katya, nata


Te kociaki potrzebują pomocy!!!

Postprzez Gremlinianeczka » N sie 09, 2009 21:58

Witam. Potrzebuję pomocy...

Pilnie oddam w dobre ręce dwa koty - kotkę i kocurka.
Mogę oddać koty razem, ale też osobno, chociaż razem świetnie się bawią, to jeśli ktoś ma możliwość wzięcia tylko jednego kota, również będzie mnie to cieszyć.
Koty do oddania urodziły się ok. 19 maja tego roku, są odrobaczone, mają książeczki zdrowia (imion nie wpisywałam, można spokojnie nadać imiona kotkom wedle uznania) i chcę je oddać pod opiekę ludziom, którzy będą chcieli zwierzątkami się zaopiekować.
Koty umieją korzystać z kuwety. Nie są jeszcze zaszczepione, ale ich mama jest.
Kotka, jak i kocurek, są podobne do ich mamy - czarne, u małych widać prążki brązowe na futerku, mają zielone oczy i duże uszka.

Moja kotka - ponad 2 letnia, o imieniu Luna, dachowiec - chociaż wygląda identycznie jak rasowy krótkowłosy kot bombajski - uciekła w tamtym roku na wakacjach, w miejscowości, skąd pochodził mój tato i odnalazła się w tym roku, dzięki temu, że ją ktoś dokarmiał.
Tak na prawdę, mężczyzna znany mi tylko z widzenia, ale i tak jestem mu bardzo wdzięczna za dobroć jaką okazał zwierzakowi.
Okazało się, ze to nasz kot, bo mimo wielu sygnałów, a przyjeżdżaliśmy tam na każde wezwanie w rodzaju "może to wasz kot" po kocie ślad zaginął, prawie na rok.
Kot przeżył zimę trochę w lesie, trochę u tego znajomego z widzenia pana, szukany nie raz i nie dwa, bowiem jego zaginięcie bardzo przeżywaliśmy (całą rodziną), a każdy fałszywy sygnał był coraz większym wysiłkiem, by jednak nie tracić nadziei, choć było to ciężkie.

Wiem i zdaję sobie sprawę z tego, co przeżyła moja kotka i chcę by inny los miały małe koty... Bowiem wiem, jaką tragedią dla kota jest opuszczenie przez właściciela, któremu ufał i którego kochał, mimo iż stało się to nie planowanie, nie celowo i cała rodzina przeżywała bardzo mocno rozstanie z kotem.

Nie umiem sobie wyobrazić by małe kociątka mógł spotkać taki los, kociąt wypuszczonych na wolność, bez pomocy, skazanych wręcz na śmierć (bo w miastach koty dokarmiają jeszcze niektórzy, co nie znaczy, że każdy kot na wolności jest dokarmiany)...

Kotka została przywieziona do domu już z brzuszkiem, zaaklimatyzowała się, po obserwacji u weterynarza, odpchleniu, szczęśliwie urodziła 3 koty.
Jednego z kociaków zechcieli wziąć moi znajomi, reszty kotów nikt nie chce...

Proszę o pomoc.. bowiem w tamtej miejscowości, a ni nikt nie chciał Luny przyjąć, a ni gdyby nie ten pan, nikt by nie chciał dokarmiać - jeden człowiek ją dokarmiał, podczas, gdy jego sąsiedzi próbowali kota ukamienować!!!!

Mnie niestety nie stać na utrzymanie trzech kotów (dwóch małych i Luny), wzięliśmy z powrotem kota, po odnalezieniu, bo po pierwsze nam uciekł, a wywozić go nigdy nie zamierzaliśmy, po drugie - tęskniliśmy i nie chcieliśmy by coś mu się stało i lepsze jest ciasne mieszkanie niż pewna śmierć (bowiem opowieść tego pana i to co zobaczyliśmy na własne oczy bardzo nas przeraziło, bolało - że kot musiał to znosić - oraz zatrwożyło bestialstwo i głupota ludzka).
Małych kotków naprawdę nikomu nie mam jak oddać - bo albo moja rodzina ma psy agresywne w stosunku do kotów, albo zwierząt nie mogą mieć ze względów zdrowotnych, a ja nie mam możliwości trzymania w domu większej ilości niż jeden kot, bowiem mieszkam w niezbyt dużym mieszkaniu.

Wiem co się dzieje z kotami w schroniskach, zazwyczaj się zarażają jakimiś wirusem i umierają, albo są wygłodzone lub wybiedzone. Nie chcę ich oddawać do schroniska, ale wiem, że jeśli nie znajdę dla kotka domu to czeka go albo schronisko, albo uśpienie, a o tym ostatnim w żadnym wypadku nie chcę myśleć.

Bardzo proszę o pomoc!!!!!!

kontakt:
Justyna
tel. 889 051 748
Wrocław

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Gremlinianeczka
0
 
Posty: 1
Dołączył(a): N sie 09, 2009 21:10
Lokalizacja: Wrocław

Powrót do Koty do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości