 |
|
|
przez moriaaa » Wt sty 09, 2007 11:09
Dostałam maila od p.Beaty:
"Pani Karolino,
poprzedni przygarnięty przez nas pies przy pierwszej okazji, kiedy
wypuszczono go na dwór poszedł w siną dal, samowolnie wybierając się na spacer ul. Piotrkowską i sam zadbał o siebie.
Ale życie nie znosi próżni i w piątek, 5.01 we wczesnych godz.
popołudniowych na ul. Podchorążych (Nowe Złotno) znaleźliśmy sukę, która uganiała się za samochodami (może ktoś ją wyrzucił z samochodu?). Na widok otwartych drzwi, natychmiast wskoczyła do środka i znalazła się u nas. Ma ok. 2 lat, lekarz stwierdził, że jest zdrowa i zadbana (ma piękne zęby!); albo miała młode albo ma ciążę urojoną. Nasze koty traktuje jak swoje dzieci, toleruje nasze psy, w ogóle nie szczeka (!). Jest towarzyska, posłuszna, ładnie chodzi na smyczy i przy nodze. Żadnych oznak stresu, może jednak komuś zginęła, bo nie wygląda na skrzywdzonego psa (choć ma małą ranę na przedniej łapie, ale to raczej mocne otarcie lub ślad po kolcu). Na razie mamy ją w domu, ale nie możemy jej zatrzymać na stałe. Przesyłam zdjęcia, może znajdzie się właściciel albo ktoś, kto weźmie psa do siebie. Wyraźnie za kimś tęskni, bo czasami piszczy i kogoś/ czegoś szuka."
Pozdrawiam serdecznie,
Beata Gontar
tel. kontaktowy 602 370 008
Może komuś faktycznie taka niunia zaginęła???

-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Śr sty 10, 2007 12:04
Czy masz fotkę swojej zaginionej sunieczki???
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez jola » Śr sty 10, 2007 12:39
Fotka suni jest w "zaginionych" w temacie" zaginęła sunia".To pieska w rodzaju pudliczki
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » N sty 14, 2007 12:15
Ja poproszę Państwa u których jest sunieczka o nowe ładne zdjęcia małej..dam ją na allegro.
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Beata Gontar » Wt sty 16, 2007 10:33
Sunia, o ktorej napisalam do p. Karoliny (dwa zdjecia pod tekstem) jest nadal u nas w domu, ale szukamy dla niej stalego miejsca. Jest bardzo sympatyczna, wesola i ma mnostwo energii. Na spacerze nie ma z nia zadnego problemu, ladnie chodzi na smyczy, trzyma sie blisko. Chcielibysmy oddac ja komus, kto da jej cieply i bezpieczny dom. Gdyby nie to, ze mamy juz dwa psy (i dwa koty) zostawilibysmy ja u siebie. Aha, z kotami jest w doskonalych stosunkach. Widac, ze byla u kogos w domu, ma calkowite zaufanie do ludzi, zero stresu.
Gdyby znalazl sie potencjalny wlasciciel jestesmy gotowi sfinansowac jej sterylizacje.
Pozdrawiam,
BG
-
Beata Gontar

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Wt sty 16, 2007 10:24
- Lokalizacja: Lodz
przez misia » Pn sie 27, 2007 19:17
i co dalej sie dzieje z sunia???
MISIA
-
misia

-
- Posty: 12
- Dołączył(a): Pt sie 24, 2007 20:29
- Lokalizacja: szczecin
przez Beata Gontar » Wt sie 28, 2007 20:37
Obecnie ma na imię Fila (inspiracja pochodzi od Pani ze Szkocji) i mieszka z nami, właśnie ją wysterylizowałam.
Stosunek liczby ziwerząt do ludzi w moim domu jest niekorzystny dla tych ostatnich. Z przerażeniem myślę, że robi mi się małe schronisko, co ma swoje miłe strony, ale bywa też niezwykle uciążliwe.
-
Beata Gontar

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Wt sty 16, 2007 10:24
- Lokalizacja: Lodz
przez misia » Wt sie 28, 2007 22:07
OK,
odezwe sie w piatek, pomysle nad sunia, jest wieksza czy taka sama jak na zdjeciu???
MISIA
-
misia

-
- Posty: 12
- Dołączył(a): Pt sie 24, 2007 20:29
- Lokalizacja: szczecin
przez Beata Gontar » N wrz 02, 2007 11:14
Fila nie urosła, ale przybyło jej trochę ciała  . Przepraszam, może powinnam była zamknąć ten temat bo teraz po kilku miesiącach i sterylizacji trudno by nam było się z nią rozstać, więc sprawa jest raczej nieaktualna. Ale może chciałaby Pani kotka? Szczerze mówiąc znacznie mniej kłopotliwy, a radości tyle samo. Będą wkrótce małe kotki do wzięcia to podeślę zdjęcie.
Pozdrawiam i przepraszam
-
Beata Gontar

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Wt sty 16, 2007 10:24
- Lokalizacja: Lodz
przez misia » Pn wrz 03, 2007 10:28
Za kotka dziekuje:-))
Mysle ze jezeli Pani radzi sobie z trzema pieskami to ja poradze sobie z jednym:-))
pozdrawaim
Misia
MISIA
-
misia

-
- Posty: 12
- Dołączył(a): Pt sie 24, 2007 20:29
- Lokalizacja: szczecin
przez Beata Gontar » Pn wrz 03, 2007 15:15
Oczywiscie, ze Pani sobie poradzi, nie mam zadnych watpliwosci. A kotki juz sie urodzily, cztery: dwa bure i dwa czarne, zdjecia zamieszcze na forum, kiedy troche podrosna
A jesli chodzi o psa to tyle jest biednych zwierzecych sierotek, czesto skrzywdzonych przez ludzi, ze na pewno znajdzie Pani takiego, ktory bedzie wdziecznym i wiernym przyjacielem.
Pozdrawiam,
BG
-
Beata Gontar

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Wt sty 16, 2007 10:24
- Lokalizacja: Lodz
Powrót do W nowym domu
|
|
|