|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez moriaaa » Pt lis 24, 2006 12:08
Malutka sunia ok. 10 letnia. Oddana przez właścicieli. Nie przyjmuja psów od osób prywatnych, ale chłopak, który byl z dziewczyna, ona się wahała czy to zrobic, zagroził, że i tak wypieprzy ja na ulicę. Sunieczka jak wejdzie do budy to nie wychodzi przez kilka dni, a jak wyjdzie to nie wchodzi. Kiepsko je, bo te agresory jej nie pozwalaja. Ale bardzo ładnie orientuje się, ze ktos się nia interesuje. Patrzy z ufnoscią. Podobno ma też cos ze skórą.

-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Hania » Pt lis 24, 2006 12:50
Widziałam jak sunieczka zachowuje się przy karmieniu. Jest tak nieśmiała, ze aż serce boli. Nie wie czy może podejśc do miski czy nie. Poprosiłam osobę, która zajmuje się karmieniem o to aby podała jej miskę prosto pod buźkę, wtedy zjadła ale wiadomo, ze nie codziennie jesteśmy podczas karmienia w schronisku. Sunieczka tak niesprawiedliwie potraktowana. Jest prawie kieszonkowa jak jej koleżanka z zagródki nr 1.
To takie Lalunie na poduszeczki. Nie wiem jak dotrzeć do starszych wrażliwych osób może macie jakieś pomysły. Bo babcie i dziadkowie chyba nie loguja się na Forach.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez moriaaa » Pt lis 24, 2006 12:56
Haniu...Irma z dogo zobowiązała się sfinansować pobyt malutkiej w hotelu.
Teraz tylko jakiś hotel trzeba znaleźć.
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Niewiasta_21 » Pt lis 24, 2006 21:15
A czy ktoś dowiadywał się już dlaczego sunia nie jest do adopcji? Byłam swiadkiem ze sunia jednego dnia miałaby dwóch włascicieli!
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Pn lis 27, 2006 09:16
Sunia ma pasozyta skory, ale lekarz w schronisku powiedzial, że jesli osoba swiadomie zdecyduje się na nia i zobowiąże do leczenia, to pieska wyda bez problemu.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez netti » Pn lis 27, 2006 10:31
to zwykle nie jest kłopotliwe ani długotrwałe leczenie,ale mozliwe jedynie w domowych warunkach,w schronisku nie ma szans na wyzdrowienie.może ktos zdecyduje się mimo wszystko .miejmy nadzieję
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez moriaaa » Pn lis 27, 2006 13:57
Dziewczyny...decyzja czy wyciągamy kruszynkę???
I hotel trzeba znależć ....
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Cz lis 30, 2006 09:19
Kamila miła jej zrobić zeskrobinę..no iciąż czekamy na decyzję czy wyciągniemy gdzieś maleństwo.
Będzie kasa na pobyt malutkiej w hoteliku, tylko co z tą skórą cholera.
Ona malutka jest powinna bardzo szybko domek znaleźć.
Haniu a wiesz co z tą niunią z pierwszej zagródki co jej krew z nska leciała?
Kurcze za dużo psiaków najbardziej potrzebujących..nie wiadomo którego wyciągnąc w pierwszej kolejności... 
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Hania » So gru 02, 2006 17:39
Drobinka z pierwszej zagródki, najchętniej by z budy nie wychodziła. Jest trochę podkarmiana. Ale ona też musi do domku na podusię.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez andziolek » Pn gru 04, 2006 19:34
Moriaa co z sunią?Pamiętaj, ze u mnie ma miejsce. Mozna by ja podkurować i wtedy oddać nowym właścicielą.
Ostatnio edytowano Pn gru 04, 2006 19:40 przez andziolek, łącznie edytowano 1 raz
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Pn gru 04, 2006 19:37
Cioteczko wiem wiem...zaraz dzwonię do Hani..może ona wie coś więcej:)
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Wt gru 05, 2006 14:48
Panna już u mnie, czekamy na Anię jak wróci z pracy.została pięknie wykąpana i jest naprawdę śliczną drobineczką
Drobinka nie ma 10 lat..zabki bialutkie tylko pysio jakiś taki posiwiały ze zmartwień...
I dziewczynka na pewno była bita...i to bardzo..boi się każdego szybszego ruchu..ale jak się spokojnie zachowuje to niunia jest jak szczeniak....doopcia cała chodzi i generalnie jest naprawdę cudowna
Dziewczynki..konkurs na imie robimy:)
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Hania » Wt gru 05, 2006 19:45
A moze Daisy?
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez andziolek » Wt gru 05, 2006 20:12
Cioteczki temat trza tu zmienić. Drobinka by się chyba obraziła, gdyby wiedziała , ze zrobiłyśmy z niej takż babcię. Moje drogie nasza panienkla w książeczce ma wpisane 3 lata!!! Sunia jest pełna energi i grzeczna. Swoje potrzeby załatwia na dworzu. Domaga się pieszczot i zabaw. Mój Paweł jest nią oczarowany(z resztą wzajemnie). co prawda jak wrócił z pracy obszczekała go, ale potem dał jej smakołyk i była kupiona. Wogóle to sunia umie podać łapkę i reaguje na komendę siad. Niestety jest straszne wychudzona, ale myślę,że to przez to, ze bała sie w schronisku podchodzić do miseczki. Za to teraz je za trzy sunie. 
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
przez Niewiasta_21 » Wt gru 05, 2006 20:55
O rety,super!!! Ona jest naprawde cudowna! Ciekawe kto ja tak postarzał...
Czekamy na jakies moze nowe foteczki suńki.
No i konkurs na imię trwa. Mnie się Daisy podoba,ale decyzja nalezy do Andziolka.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|