 |
|
|
przez jola » Cz maja 21, 2009 20:36
Cała ta historia z maluchami zaczęła się w styczniu. Zadzwoniła do mnie kobieta prosząc o pomoc, podobno znalazła w rowie porzucone szczeniaki, zabrała je do domu, większość udało jej się wydać ludziom ale zostały trzy. Kobieta przedstawiła mi swoją sytuację jako tragiczną, w trzyosobowej rodzinie pracował tylko mąż, syn bardzo chory oczekiwał operacji, jednym słowem rozpacz...Oczekiwali pomocy w postaci karmy, mieli na utrzymaniu jeszcze dwie swoje dorosłe suki, nie mieli za co wyżywić szczeniąt...
Fundacja sfinansowała zakup karmy,po kilku tygodniach okazało się, że szczeniaki zachorowały na grzybicę. Ustaliliśmy, że sfinansujemy równiez leczenie szczeniąt i zakup specjalistycznej, weterynaryjnej karmy, która przyspieszy proces zdrowienia. My dotrzymaliśmy słowa, ci ludzie niestety nie. Nie zgłaszali sie w terminie do lecznicy,szczeniaki nie były smarowane lekarstwami wydawanymi im przez lekarzy nie zachowali ciągłości szczepień przeciwgrzybicznych ,nie było żadnej poprawy oprócz... No właśnie, oprócz coraz większych żądań ze strony właścicieli psów. Przyznam, że w swoim życiu nigdy nie spotkałam tak roszczeniowych ludzi...Ludzi, którzy wprowadzili mnie w błąd, okłamali, mówiąc, że są w bardzo złej sytuacji finansowej. Jak później się okazało było inaczej...I to był m. innymi przyczynek do tego, by przestać im pomagać. Oznajmiłam im, że fundacja nadal będzie finansowala leczenie psiaków opłacając wizyty u lekarzy ale z resztą muszą dawać sobie radę sami. Miałam pewność, że stać ich na to...
4 kwietnia podrzucili mi szczeniaki pod drzwi mojego mieszkania, przywiązując je do poręczy przy schodach. Były w strasznym stanie, śmierdzące, brudne, wychudzone do granic możliwości,przerażone...
W lecznicy do której je zawiozłyśmy stwierdzono, że nadal są chore, zagrzybione, mają dużą niedowagę(najprawdopodobniej przez ostatnie dni w ogóle ich nie karmiono),są równiez straszliwie zapchlonei.
Przez kilka dni przebywały w lecznicy pod troskliwą opieką lekarzy, później przewiozłyśmy je do hoteliku, gdzie nadal pieczołowicie i kompleksowo je leczono. Teraz są już zdrowe, silne i piękne, gotowe do adopcji. Już zapomniały o tym, co je spotkało, ja jednak nadal pamiętam ludzi, którzy w tak haniebny sposób wykorzystali naszą fundację...
A to bohaterowie tej historii:
-Alf, największy i najbardziej zrównoważony, powiedziałabym nawet stateczny psiak, przywódca braci.
-Amigo, średni, posiada trochę cech Alfa, troszkę Albercika.
-Albercik, mały kochany gamoń.
Wszystkie trzy są wielkimi przylepkami, bardzo garną się do ludzi, gdy tylko uda im sie dopaść człowieka, liżą gdzie popadnie.
Są dużymi psami, teraz maja okolo 6 miesięcy i jeszcze rosną, najlepiej byłoby, gdyby zamieszkały w domu z ogrodem, nadają się do mieszkania na zewnątrz.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » Cz maja 21, 2009 21:26
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez katya » Cz maja 21, 2009 21:33
Chłopaki są piękne i ani śladu choroby...
Brak mi słów ma postępowanie tych ludzi, nie chciałabym ich więcej spotkać na swojej drodze, ani w realu ani telefonicznie...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » Cz maja 21, 2009 22:26
no faktycznie... coraz bardziej oryginalnej urody te szczeniaki nam się trafiają 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez moriaaa » Pt maja 22, 2009 06:48
To ja może wstawię w jakim stanie zostały nam podrzucone.
Teoretycznie leczone, karmione, socjalizowane....brak słów.
Widzicie jaka "piękna" krzywica?
Łysolki
Całe szczęście, że już zdrowiutkie!!! 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez katya » Pt maja 22, 2009 09:24
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » Pt maja 22, 2009 19:57
Zachowanie tych ludzi po prostu masakra.. bez komentarza..
A chłopaki wyglądają już teraz naprawdę świetnie! 
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Wt cze 02, 2009 06:50
Czy ktoś mógłby napisać teksty dla każdego malucha z osobna do ogłoszeń i na główną?
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Śr cze 10, 2009 16:29
moriaaa napisał(a):Czy ktoś mógłby napisać teksty dla każdego malucha z osobna do ogłoszeń i na główną?
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez jola » Śr cze 10, 2009 17:44
Ktoś napisze, w wolnej chwili
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » So lip 18, 2009 16:10
Myślę, że czas napisać, że dwóch z trzech braci przegrali z chorobą.
Alf i Amigo biegają za TM...strasznie to wszystko niesprawiedliwe.

"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez katya » So paź 17, 2009 23:47
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|