przez anna140280 » N gru 02, 2007 20:24
Mam około czterech miesięcy i jestem kocim chłopcem.
Mieszkałem na podwórku u jednego Pana. Dawał mi do jedzenia tylko suchy chleb i to niezbyt często. I było mi zimno bo nie mogłem wejść do domu.
Raz jak tak bardzo chciałem wejść do domu i miałczałem długo przed drzwiami on wyszedł wziął mnie do ręki i rzucił w stos węgla. Nie mogłem się ruszyć i wtedy przyszedł drugi Pan, wziął mnie do ręki. Nie uciekałem bo nie mogłem się ruszyć. Ale on mną nie rzucił, tylko przytulił i wziął pod kurtkę. A potem zawiózł mnie do doktora, który mnie obejrzał, dał takie kropelki na plecy i powiedział, że to na robaki.
A potem trafiłem do domku tego nowego Pana i takiej Pani.
Dostałem miseczkę jedzonka i było mi ciepło. Nawet dostałem swoją toaletę i już umiem z niej korzystać. Dostałem swój kocyk i pierwszą w życiu zabawkę.
Nawet trochę przytyłem, bo ta Pani pierwszego dnia powiedziała, że można mi policzyć wszystkie żebra.
Niestety w tym domku jest drugi kotek, który jest chyba zazdrosny, bo nie chce się bawić i nie bardzo chce jeść.
I dlatego ten Pan i Pani która mnie karmi i przytula muszą znaleźć mi nowy dom. Dom w którym nikt nie wyrzuci mnie na mróz i da jedzonko.
A ja się odwdzięczę, będę grzeczny i będę mruczał. I będę się wesoło bawił.
Proszę, przygarnij mnie.
Tymek
http://bazare.w.interia.pl/36.jpg
http://bazare.w.interia.pl/37.jpg
http://bazare.w.interia.pl/41.jpg
-
anna140280

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): N gru 02, 2007 20:19
przez mulinka » Pn gru 03, 2007 15:59
prześliczny ten Tymek
skąd jesteście ? z Łodzi ?
chętnie ogłoszę Tymka na ale.gratka.pl
potrzebuję tylko danych do kontaktu
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez anna140280 » Pn gru 03, 2007 18:44
Bardzo chętnie,
Jestem z Warszawy,w Łodzi mam rodzinę
Faktycznie jest śliczny, fajnie się przytula jak śpi.
Jak do mnie trafił, to był szary z brudu (musiałam go wykąpać), zapłakany i potwornie smutny.
Z dnia na dzień jego oczka stają się weselsze i zaczyna ponownie ufać ludziom.
Szkoda, że nie mogę go zatrzymać, ale muszę też myśleć o moim drugim kociaku.
Kontakt:
anna140280@interia.pl
022-674-77-21
Dziękuję za pomoc.
-
anna140280

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): N gru 02, 2007 20:19
przez mulinka » Pn gru 03, 2007 19:27
czyli ogłaszać kicia w województwie mazowieckim ?
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez anna140280 » Pn gru 03, 2007 20:36
Tak, bardzo proszę.
Jakby ktoś oferował domek w Łodzi, to ja kotka mogę dowieść.
Byle tylko znaleźć kochającą rodzine dla Tymka.
Pozdrawiam
-
anna140280

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): N gru 02, 2007 20:19
przez ruru » Wt gru 04, 2007 17:14
Może warto by poczekać bo wszystkie koty najpierw na siebie fukają i są obrażone, że przyszedł jakiś intruz, ale wiem z własnego doświadczenia, że po jakimś czasie to mija i rodzi się przyjaźń.
Mój kot, typ "dzikusek"po ciężkich przejściach był długo "jedynakiem", ale kiedy przybyło drugie nieszczęście, którego nie mogliśmy zostawić to najpierw było coś strasznego, Ruru(ten pierwszy) obraził się, nie chciał jeść, drapał, gryzł i siedział pod szafą, trzeba ich było rozdzielać, no i, oczywiście szukaliśmy małemu domu..ale po pewnym czasie, stopniowo, najpierw zniknęła wrogość, a potem nastąpiła przyjaźń, a Ruru dzięki temu, że zyskał towarzysza stał się weselszy i bardziej zabawowy, naprawdę się zmienił niesamowicie, jestem pewna, że dwa koty lepiej się chowają niż jeden...
Pozdrawiamy serdecznie uratowanego, ślicznego Tymka i jego wspaniałych wybawców
-

ruru

-
- Posty: 233
- Dołączył(a): Wt lis 13, 2007 11:51
- Lokalizacja: Łódź
przez anna140280 » Wt gru 04, 2007 22:42
Niestety, nie wiem czy to pomoże, ponieważ już raz wzięłam kociaki do domu, razem z matką i było to samo. To były koty mojego ojca wzięłam je do domu na czas jego wyjazdu (prawie trzy tygodnie)
I dopiero jak "goście" wrócily do domu, to mój Pinki zaczął zachowywać się jak wcześniej.
Ale i tak go uwielbiam 
-
anna140280

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): N gru 02, 2007 20:19
przez anna140280 » Śr gru 05, 2007 20:49
Dziś Tymek znalazł nowy dom.
Właśnie dojechał do swojego domku, i sobie śpi
Mam nadzieje, że kotek będzie szczęśliwy, tak jak jego nowi właściciele.
-
anna140280

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): N gru 02, 2007 20:19
Powrót do Koty do adopcji
|