Zwierzaków tylko z właścicielami,
a schronisk opuszczanych falami.
Zielonych świateł na skrzyżowaniach,
wszędzie wolnych miejsc do parkowania.
Spotkania z lekarzem - profilaktycznego
ewentualnego lekarstwa - wyłącznie smacznego.
Egzaminów zawsze zdanych,
później pracy też udanej.
Po brzegi wypchanego portfela,
super auta i szofera.
Zakupów owocnych bez kolejek
czy to bluzka czy sweterek.
Codziennie uśmiechu od ucha do ucha,
w smutku - kogoś kto Cię wysłucha.
Wokół przyjaciół jak trzeba
albo nawet gwiazdki z nieba.
A buziaki też dla Mamy,
rodzicielki takiej Damy

























