FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Psy do adopcji -> wątek podwójny - zamknięty


Tu znajdziesz psy fundacji i nie tylko, które poszukują nowych domów...

Moderatorzy: katya, nata


wątek podwójny - zamknięty

Postprzez mulinka » Cz mar 20, 2008 15:10

podwójny wątek - proszę o przeniesienie - dziękuję

aktualny wątek:
http://www.niechcianeizapomniane.org/fo ... t1391.html

---------------------------------------------------
przed chwilą dostałam od znajomej maila:

Mam gorącą i pilną prośbę.
Dzwoniła do mnie pani,która opiekuje sie kotami na terenie zakładu
Indesid. Jej prosta koleżanka ma sunie i szczeniaki 3mc po zmarłej
mamie.
Moja znajoma podejrzewa, że ta pani pozbędze sie szczeniąt
w niehumanitarny sposób.
Jest zdesperowana bo schronisko odmówiło jej pomocy.

Poszukujemy pilnie domów choćby tymczasowych dla 3 szczeniąt
małych, aby móc zabrać je od niedoszłej mam nadzieję krzywdzicielki.

Łódź - Ewa tel. 042 2551349, 042 2551350, 503115463

Szczeniaczki to małe kundelki. Nie wyrosną z nich duże pieski.
Wiem tylko, że są samodzielne i mają krótką sierść.
Nie wiem jak są umaszczone. Moja znajoma ich nie widziała.
Po prostu ta koleżnka z pracy opowiedziała jej, że jak nie będzie miała
ich komu dać to je wyrzuci.

pomóżcie proszę
Ostatnio edytowano Cz mar 27, 2008 23:14 przez mulinka, łącznie edytowano 11 razy
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Cz mar 20, 2008 23:21

Mulinko ja słyszałam że w schronie są teraz dobre warunki dla szczeniąt (Katia mówiła że zagródka jest :wink: ) I jak to schronisko odmówiło pomocy? Moim zdaniem trza je zabrać tej pani, jeśli nikt ich nie może na tymczas wziąć to je do schronu trzeba. Przez fundację na pewno się to da zrobić. A to lepsze niż śmierć...
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez mulinka » Pt mar 21, 2008 01:45

Tusiu dziękuję za radę, zaraz prześlę te informacje do mojej znajomej
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mulinka » N mar 23, 2008 01:49

najnowsze wiadomości (cytuję maila):

"Moja znajoma pani Ewa zdołała przekonać tą koleżankę,
aby przetrzymała szczeniaczki do środy po Świętach.
Dostałam od niej smsa, że ta pani cieszy się z naszej pomocy.
Chyba dzięki Twojemu ogłoszeniu ktoś przygarnął jednego pieska.
Napewno ma dom. Zostały dwa.
Teraz trzeba znaleźć domki dla nich, chociaż tymczasowe.

Ta pani zgodziła się je zatrzymać do środy bo ma urlop,
potem musi je oddać.
Mamę szczeniąt chciała sobie zostawić,
ale chyba ta nie zgadza się z jej sunią. Mama ma 2 lata, więc chyba ma szansę na adopcję.
W każdym razie dobrze, że umieściłaś to ogłoszenie na forum, bo ta pani
dzięki temu nie czuje się pozostawiona bez pomocy i pewnie dlatego nie
"pozbyła" sie piesków. "

szczeniaki są w Łodzi - bardzo proszę o pomoc
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » N mar 23, 2008 17:50

Mulinko a czy Twoja znajoma nie mogła by podskoczyć do tej pani i cyknąć jakiś zdięć? To by bardzo ułatwiło sprawę! Zresztą sama wiesz ale może ciut ponaciskaj? Wiem, wiem święta, brak czasu potem każdy do pracy a po pracy do domu obiad gotować ale w tym wszystkim nie zapomnijmy o tych małych, maleńkich psich dzieciach...
Zresztą jeśli to w Łodzi są szczeniaczki to może ktoś od nas by podskoczył??? Ja nie mam aparatu ale może moją znajomą się uda namówić ( choć już zdecydowanie ją wykorzystuje za bardzo :D ) Daj znać czy będzie taka możliwość. I to pilna sprawa jest!!!!
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Tusia » N mar 23, 2008 18:14

No niestety mojej znajomej padł aparat :( Koniecznie się postaraj o zdięcia! I co z tą suczką? Trzeba ją koniecznie wysterylizować!!! Ja rozumiem że to szczeniaki po suczce po jej mamie ale niestety jak się ma rodzinę to czasem i taki spadek się trafi że się zająć trzeba!
A do kogo ten jeden szczeniak trafił? Ktoś ten dom sprawdził? Jakaś umowa adopcyjna była? Bo mnie się wydaje że to bardzo ważna sprawa. Bo jeśli nic nie wiadomo to może się okazać że za chwilę będziemy tego szczeniaka z ulicy zbierać :cry: Ja jak oddawałam Skati to podpisałam umowę i tyle chociaż że jeśli do schronu trafi to będzie kogo do odpowiedzialność pociągnąć. Daj znać co z tym szczeniakiem się stało....
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez mulinka » N mar 23, 2008 18:32

Tusiu, zapytam czy moja znajoma mogłaby zrobić zdjęcia szczeniakom
nie sadzę, zeby była podpisywana umowa adopcyjna na tego pierwszego szczeniaka, myślę, że ta pani nigdy o takiej umowie nie słyszała
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » N mar 23, 2008 23:26

O kurcze! Mulinko! To Ty działaj! Nie dawajmy tych maleństw w przypadkowe ręce!!! Wiesz jak często się zdarza że trafiają do zupełnie nie odpowiednich ludzi. Większość psów w schronie z takich domów pochodzi... Rozumiem że Twoja koleżanka jest osobą bardziej prozwierzęcą i odpowiedzialną od właścicielki psiaków. Do niej jest ten tel, tak? Może w takim razie niech ona nadzoruje w jakie ręce idą szczeniaczki, jeszcze lepiej gdybyś i Ty w tym mogła wziąć udział. I mamie szczeniaków też trzeba zrobić zdjęcia. I wysterylizować przed oddaniem do nowego domu bo za pół roku odezwie się do Ciebie pani Ewa że po tej suni jest nowy miot....
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez mulinka » Pn mar 24, 2008 00:16

Tusiu do mnie napisała Dorota, do której zadzwoniła pani opiekująca się kotami na terenie zakładu Indesit. Koleżanka tej pani ma sunię i już teraz
2 szczeniaki przejęte po jej zmarłej mamie.
Telefon jest do pani Ewy opiekującej się kotami.

napisałam do Dorotki z prośbą o zdjęcia
ale w czasie świąt pewnie nie będzie to łatwe
jeszcze mi nie odpisała

założyłam ten wątek z nadzieją, ze ktoś się nad maluchami zlituje i
da im chociaż dom tymczasowy nawet ich nie widząc

przesłałąm też wiadomość mailem do znajomych prosząc o przesłanie dalej
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez malaria » Pn mar 24, 2008 00:20

mulinka napisał(a): szczeniaki są w Łodzi

gdzie dokładniej,
no i gdzie lądują te szczeniaki po środzie?
Avatar użytkownika
malaria

1
 
Posty: 21
Dołączył(a): N mar 23, 2008 23:17

Postprzez mulinka » Pn mar 24, 2008 00:31

malaria dziękuję za zainteresowanie losem maluchów

niestety nie wiem gdzie dokładnie są szczeniaki
ale można o to zapytac np. sms-em panią Ewę:
tel. 042/ 255 13 49, 042/ 255 13 50, tel.kom. 0503 115 463

nie wiemy co może się stac z nimi po środzie :(
najlepiej gdyby do tego czasu znalazły chociaż dom tymczasowy
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pn mar 24, 2008 01:12

Mulinko to może się zapytaj? Ja jestem zupełnie obcą osobą a Ty jednak tam przez kogoś i przez kogoś znasz tą panią. I jeśli jest czas do środy to koniecznie jeszcze podczas świąt te zdjęcia zrobić trzeba. Już ,,moja'' fotografka od szczeniaków łańcuchowych Ci zaproponowała zrobienie tych zdjęć, pojechanie, poświęcenie ,,świątecznego'' czasu więc może mogłabyś się dowiedzieć gdzie i kiedy? To już pojedziemy skoro Ty nie możesz...
A swoją drogą trzeba pamiętać o tych umowach adopcyjnych. Może porozmawiaj z p Ewą o tym czy ktoś te domy sprawdza? Kto podpisze umowę? Bo skoro pani u której są szczenięta ma pomysł się ich pozbyć niehumanitarnie to może je oddać każdemu. A przecież najważniejsze żeby znalazły dom dobry a nie żeby się ta pani problemu pozbyła. Mam nadzieję że myślimy podobnie w tej kwestii. I jeszcze ważna sprawa: może pani Ewa by trzymała rękę na pulsie co się dzieje ze szczeniakami? Pamiętasz co było z Bafusiem? Jak się termin zbliża to ludzie szaleją! Żeby się nie okazało że we wtorek wieczorem już ich nie będzie bo magicznym sposobem wszystkie nagle znalazły dom... Pozdrawiam serdecznie! :D
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez mulinka » Pn mar 24, 2008 01:19

a kto mógłby pojechać i zrobić zdjęcia ?
nikt się do mnie nie zgłosił w tej sprawie

jutro przed południem (bo pewnie o tej porze wstanę :oops:)
wyślę do pani Ewy smsa z prośbą o adres do pani u której są maluchy
i dam Ci znać jak odpisze - dziękuję za pomoc

ja niestey nie mogę wziąć do siebie szczeniaczków :(
mam w domu 3 sunie i 7 kotów ( w bloku)
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mulinka » Pn mar 24, 2008 11:19

napisałam do pani Ewy smsa, czekam na odpowiedź
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mulinka » Pn mar 24, 2008 12:47

zadzwoniła do mnie pani Ewa
powiedziała, że dzisiaj raczej nie będzie można
zrobić zdjęć szczeniakomi i suni, która też jest do oddania
może jutro, tak czy inaczej trzeba zabrać 2 czarne maluchy
i ich mamę malutką 2-letnią sunię z uszkami jak grzywacz chiński
albo papilon (tak mówi pani Ewa)
mam nr telefonu do właścicielki szczeniaków,
gdyby ktoś chciał i mógł pomóc, prześlę na pw (jeśli mnie nie będzie na internecie, bo wychodzimy, kontaktujcie się proszę z p.Ewą, ona poda nr do tej pani)

Jeśli chodzi o zdjęcia to pani Ewa powiedziała, że najlepiej robić je
na dworze, albo na korytarzu, żeby nie zawstydzać tych ludzi,
bo żyją w bardzo skromnych warunkach.
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Psy do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości