[/URL]
mój kolega znalazł wczoraj tą oto przeraźliwie smutną staruszkę
Nie wiem niestety ile ona ma lat, ale wygląda mi na dość starą.
Znalazłem ją wczoraj (22-12-2007) ok. godziny 23.30 na Jelonkach, na
skrzyżowaniu Sterniczej i Tkaczy. Jest bardzo wychudzona, brzuch zapadnięty,
wyraźnie widoczne żebra. Jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi, bardzo
lubi głaskanie - pieszczoch.
stan boksi wskazuje, że niestety albo ktoś o nią nie dbał, albo zaginęła/została wyrzucona już jakiś czas temu. według mnie ma powyciągane sutki, musiała rodzić i to pewnie nie raz...
ktoś wyjeżdżał i nie miał co z nią zrobić w czasie świąt? czy przez swój wiek stała się tylko ciężarem, bo nie dawała już potomstwa i nie było z niej żadnego zysku?..
całe Jelonki już są oplakatowane, będzie trzeba jeszcze powiadomić schroniska i czekać, czy nie zgłosi się właściciel. ale prawdopodobieństwo że tak będzie jest niewielkie...
poprosiłam Łukasza żeby się nią zaopiekował przez najbliższe dni, bo zaraz przecież święta i dom się od razu nie znajdzie. ale on ma 2 swoje boksie i zdaję sobie sprawę, że łatwo mu nie będzie...
dlatego prosze wszystkich z Warszawy o pomoc!! ja jestem w Łodzi i nie mogę wiele zrobić, nie mam jak pomóc...
przecież taka starowinka nie da sobie rady w schronisku
podaję kontakt do Łukasza:
694 452 706


















