Był dom, był człowiek i był kot. Wypieszczony, domowy kanapowiec:
kocur, pręgowany burasek o wdzięcznym imieniu Agatka, wykastrowany, ma ok. 10. lat.
Właścicielka umarła i kotu zawalił się cały świat. Już nie ma domu, bo nikt go tam nie chce. Dostał nakaz eksmisji, groziło mu schronisko, ale udało się go uratować. Teraz jest w domku tymczasowym, ale szuka domku stałego... Agatka ma jedno uszko uszkodzone, w trakcie leczenia, ale jedyną konsekwencją są trudności w czyszczeniu wnętrza uszka. Klapnięte uszko niewątpliwie dodaje mu uroku.
Agatka pomimo wielkich przeżyć jest kocurkiem bardzo otwartym, przymilnym i mruczącym.
On baaardzo, baaardzo potrzebuje kochającego nowego domku.
Zainteresowanych adopcją kota proszę najpierw o dokładne przemyślenie swej decyzji a potem o telefon (609 622 422). Szczegóły dot. kota oraz warunki adopcji zostaną przekazane telefonicznie.
W celu uzyskania bliższych informacji o kocie proszę o kontakt telefoniczny lub e-mail adyka@poczta.ontet.pl
Mam możliwość zorganizowania transportu do innych miast.






















