Jedzie do szpitala na SGGW..będzie tam diagnozowany i leczony:)
Właściwie już pojechał...i tak pusto się zrobiło...i mieszkanie jakieś takie duże:( Super psisko z niego:)
Dragon przedwczoraj wyszedł do domku tymczasowego..niestety ma tak potornego gila..nasilił sie kaszel, a do tego chłopak przestał jeść i zapadła decyzja odwiezienia chłopaka do szpitala. Tak więc psiak znowu na SGGW..trzymajmy kciuki aby wszystko się udało...
Dragoniku,uszy do góry,zdrowiej szybciutko i jedz,bo nigdy nie nabierzesz ciałka i przydomek szkielet przylgnie do Ciebie tak, jak do mojego Szkielecika.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska