FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Wielki psi szkielet:((((


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Wielki psi szkielet:((((

Postprzez moriaaa » Wt gru 19, 2006 13:13

Ja już w sumie nie wiem co mam napisać.
W takim stanie psiak dotarł do schroniska.Jest on wielkości doga niemieckiego.
Zdjęcia mówią same za siebie:(

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Arda » Wt gru 19, 2006 17:27

Oooo R A N Y ! :cry: Dalmatyńczyk Lopez też tak wyglądał rok temu jak go dobrzy ludzie ratowali... potem było gorzej, a potem już tylko lepiej... Trzymam kciuki.
Arda
0
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt gru 08, 2006 13:25
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Wt gru 19, 2006 17:39

To się w głowie nie mieści....Mój Szkielecio wyglądał identycznie,tyle,że jest mniejszy.Potrzeba było kilku tygodni regularnego podawania trzech,czterech dziennie(niewielkich) posiłków,żeby wyglądał nieco lepiej.Nie wyobrażam sobie tego w warunkach schroniska,trzeba chudziakowi pomóc,tylko jak?Potrzebny domek,dobry domek,taki,który zadba o tego biedaka.Moriaaa,a jak on z innymi psami?Daje sobie radę? Nie wyobrażam sobie tego biedaka podczas mrozów,on nie ma grama tkanki tłuszczowej,zamarznie......
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Hania » Wt gru 19, 2006 18:54

Szkielet jest na dozywianiu, w jednym boksie z innymi jemu podobnymi.
Dostaje co najmniej dwa posilki dziennie. Ma szanse przytyc, ale problem jest w czym innym rowniez. On nie ma za grosz instynktu samozachowawczego. Jak widac nie umial sobie znaleźć pozywienia. Błąkał się po ulicach zgarnieto go spod jakiegos szpitala w Łodzi. W boksie zupełnie nie przejawiał agresji i innych cech , ktore by wskazywały, że umie się bronic. Mimo cierpienia i zaglodzenia, mordę miał usmiechniętą. Czego się obawiam, co niejednokrotnie miało miejsce. Po odkurowaniu i umieszczeniu w boksach dochodzi do tragedii.
Hania

4
 
Posty: 508
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39

Postprzez magda » Wt gru 19, 2006 19:46

Czy Szkielecikowi są potrzebne jakieś pieniążki? Jeśli tak to gdzie wpłacać, na konto Fundacji???
magda

Wirtualny opiekun
 
Posty: 24
Dołączył(a): Cz gru 07, 2006 07:32
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Wt gru 19, 2006 19:47

Na razie nie wiemy gdzie chłopaka upchnąć...jak tylko coś wymyślimy na pewno przyda sie pmoc finansowa :)
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Hania » Śr gru 20, 2006 09:47

Myślę, że trzeba wysłać zdjęcie szkieleta do Gazety wyborczej z tekstem odpowiednio wzruszającym z silna determinacja znalezienia mu domu. Prze Świętami taka akcja moze przyniść korzyśc. Tekst do pani Złakowskiej z prośba o wyszczególnienie. Oczywiscie zapytam czy jego wychudzenie jest tylko skutkiem niedozywienia. W zaleznosci od odpowiedzi zasugeruję aby go zabrac na badania czy moze nie poleciała mu wątroba co przy takich stanach jest możliwe.

Jutro p. Magda Minich zgodziła się przyjąc te psy o ktorych mowiłam
ok. godz. 14 - 15.. moze by i Szkieletora tam jej przedstawic.
Hania

4
 
Posty: 508
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39

Postprzez moriaaa » Śr gru 20, 2006 11:02

Dragon...już dzisiaj będzie bezpieczny:) :)
Potrzebuję tylko kogoś kto przywiezie psiaka do mnie...nie mam samochodu do 18:(
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez jola » Śr gru 20, 2006 11:04

Moriaaa,gdzie pójdzie Dragon?
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Śr gru 20, 2006 15:25

Psioczysko już u mnie..to naprawdę słodki, młodziutki i wielgachny psiak...siuisa jak dzieciak jeszcze, i potwornie boi sie wysokości (bał się zejsć po schodach, a jak wchodził to przy ścianie) uwielbia dzieci (test na dziecko przeprowadzony) z kotami nie wiem , jeszcze nie sprawdziła..kot siedzi zamnięty w łazience. Psiak ma potworną biegunke.
Około 18 przyjedzie po niego dziewczyna z fundacji Emir i chłopak jedzie na SGGW:)
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez jola » Śr gru 20, 2006 16:14

Jak dobrze,że Ci się udało coś dla niego załatwić... :D :D :D :D
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez gonzo » Śr gru 20, 2006 16:50

Boje się wrócić do domu :/
gonzo

Site Admin
 
Posty: 211
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 19:17

Postprzez moriaaa » Śr gru 20, 2006 16:55

Misiek wracaj!!!!! :wink: :wink: :wink: :wink:
Dragonik Cię nie zje :wink: :wink: :wink: :wink:
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez gonzo » Śr gru 20, 2006 17:03

Bardziej niż tego że mnie zje, boje się tego, że:

.siuisa jak dzieciak jeszcze

Psiak ma potworną biegunke.

:P
gonzo

Site Admin
 
Posty: 211
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 19:17

Postprzez andziolek » Śr gru 20, 2006 17:36

Miłość Ci wszystko wybaczy.............Miłość tak pięknie tłumaczy..........
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
Avatar użytkownika
andziolek

2
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości