|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez Arda » Wt gru 19, 2006 17:27
Oooo R A N Y !  Dalmatyńczyk Lopez też tak wyglądał rok temu jak go dobrzy ludzie ratowali... potem było gorzej, a potem już tylko lepiej... Trzymam kciuki.
-
Arda

-
- Posty: 8
- Dołączył(a): Pt gru 08, 2006 13:25
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Wt gru 19, 2006 17:39
To się w głowie nie mieści....Mój Szkielecio wyglądał identycznie,tyle,że jest mniejszy.Potrzeba było kilku tygodni regularnego podawania trzech,czterech dziennie(niewielkich) posiłków,żeby wyglądał nieco lepiej.Nie wyobrażam sobie tego w warunkach schroniska,trzeba chudziakowi pomóc,tylko jak?Potrzebny domek,dobry domek,taki,który zadba o tego biedaka.Moriaaa,a jak on z innymi psami?Daje sobie radę? Nie wyobrażam sobie tego biedaka podczas mrozów,on nie ma grama tkanki tłuszczowej,zamarznie......
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Wt gru 19, 2006 18:54
Szkielet jest na dozywianiu, w jednym boksie z innymi jemu podobnymi.
Dostaje co najmniej dwa posilki dziennie. Ma szanse przytyc, ale problem jest w czym innym rowniez. On nie ma za grosz instynktu samozachowawczego. Jak widac nie umial sobie znaleźć pozywienia. Błąkał się po ulicach zgarnieto go spod jakiegos szpitala w Łodzi. W boksie zupełnie nie przejawiał agresji i innych cech , ktore by wskazywały, że umie się bronic. Mimo cierpienia i zaglodzenia, mordę miał usmiechniętą. Czego się obawiam, co niejednokrotnie miało miejsce. Po odkurowaniu i umieszczeniu w boksach dochodzi do tragedii.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez magda » Wt gru 19, 2006 19:46
Czy Szkielecikowi są potrzebne jakieś pieniążki? Jeśli tak to gdzie wpłacać, na konto Fundacji???
-
magda

-
- Posty: 24
- Dołączył(a): Cz gru 07, 2006 07:32
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Śr gru 20, 2006 09:47
Myślę, że trzeba wysłać zdjęcie szkieleta do Gazety wyborczej z tekstem odpowiednio wzruszającym z silna determinacja znalezienia mu domu. Prze Świętami taka akcja moze przyniść korzyśc. Tekst do pani Złakowskiej z prośba o wyszczególnienie. Oczywiscie zapytam czy jego wychudzenie jest tylko skutkiem niedozywienia. W zaleznosci od odpowiedzi zasugeruję aby go zabrac na badania czy moze nie poleciała mu wątroba co przy takich stanach jest możliwe.
Jutro p. Magda Minich zgodziła się przyjąc te psy o ktorych mowiłam
ok. godz. 14 - 15.. moze by i Szkieletora tam jej przedstawic.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez moriaaa » Śr gru 20, 2006 11:02
Dragon...już dzisiaj będzie bezpieczny:)
Potrzebuję tylko kogoś kto przywiezie psiaka do mnie...nie mam samochodu do 18:(
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez jola » Śr gru 20, 2006 11:04
Moriaaa,gdzie pójdzie Dragon?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Śr gru 20, 2006 15:25
Psioczysko już u mnie..to naprawdę słodki, młodziutki i wielgachny psiak...siuisa jak dzieciak jeszcze, i potwornie boi sie wysokości (bał się zejsć po schodach, a jak wchodził to przy ścianie) uwielbia dzieci (test na dziecko przeprowadzony) z kotami nie wiem , jeszcze nie sprawdziła..kot siedzi zamnięty w łazience. Psiak ma potworną biegunke.
Około 18 przyjedzie po niego dziewczyna z fundacji Emir i chłopak jedzie na SGGW:)
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez gonzo » Śr gru 20, 2006 16:50
Boje się wrócić do domu 
-
gonzo

-
- Posty: 211
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 19:17
przez gonzo » Śr gru 20, 2006 17:03
Bardziej niż tego że mnie zje, boje się tego, że:
.siuisa jak dzieciak jeszcze
Psiak ma potworną biegunke.

-
gonzo

-
- Posty: 211
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 19:17
przez andziolek » Śr gru 20, 2006 17:36
Miłość Ci wszystko wybaczy.............Miłość tak pięknie tłumaczy..........
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|