FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Żwirek i Muchomorek - szczenięta porzucone w polu


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Żwirek i Muchomorek - szczenięta porzucone w polu

Postprzez nata » Pn mar 22, 2010 00:16

Podobno nieszczęścia chodzą parami...

W sobotnie popołudnie na skraju ruchliwej drogi za miastem leżały one. Dwa przerażone i przemęczone szczeniaki, przytulone do siebie, nawzajem się ochraniające. Wokół same pola, żadnych śladów cywilizacji oprócz szosy i pędzących samochodów.

Gdy je zobaczyliśmy, myśleliśmy, że nie żyją. Ale jak wysiedliśmy z samochodu, wszystko było jasne. Musiały tak leżeć kilkanaście godzin. Całe w błocie, przemarznięte, głodne i odwodnione. Zostawienie ich tam oznaczałoby w konsekwencji tylko śmierć...

Teraz są bezpieczne i chyba przypomniały sobie, że są jeszcze szczeniakami... :) Nazwaliśmy je Żwirek i Muchomorek. Żwirek jest małym rudym psiakiem postury drobnego jamnika. Bardzo spokojny, mądry, wciąż jeszcze przerażony otaczającym go światem. Wykazuje ogromne instynkty opiekuńcze wobec Muchomorka. Ten z kolei to kompletne przeciwieństwo Żwirka. Muchomorek to terrierowaty biało-czarny psiak - bardzo towarzyski i radosny. Jest aktywny i pełen życia. Oba mają około 5 miesięcy.

Psiaki czekają na nowe domy i ludzi, którzy otoczą je opieką i okażą serce. Oby szczęścia przyszły do nich stadami :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez Ewelajna ;-) » Pn mar 22, 2010 14:06

Słodziaki... no i miały farta, że na Was trafiły...
Draństwa nie będę komentować...
Obrabiam fotki, nakarmię swój zwierzyniec i biorę się za ogłoszenia ;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Wt mar 23, 2010 14:22

Jak tam się miewają Maleństwa?
Nic im nie dolega?
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Olgu » Wt mar 23, 2010 14:33

brak człowieka im dolega...
Avatar użytkownika
Olgu

2
 
Posty: 129
Dołączył(a): Cz sty 15, 2009 09:04
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Śr mar 24, 2010 22:59

Maluchy są boskie!! Muchomorek to wulkan energii, ciągle w biegu, robi tylko przystanki na rozdawanie buziaków dookoła, no i na siusiu i kupkę ;) Lgnie do ludzi i bardzo potrzebuje domku gdzie będzie kochany i gdzie będzie mógł się bawić do woli. Jest odważny, fajnie chodzi na smyczy, bo trzyma się blisko człowieka, tyle że czasem w zabawie plącze siebie i osobę go prowadzącą w smycz :rotfl:
Żwirek jest bardziej nieśmiały, ale już zauważyłam u niego ogromne postępy. Początkowo nie załatwiał się na dworze, tak bardzo był wszystkim przerażony, jak się go brało na ręce to siusiał ze strachu i jak znikał mu z oczu Muchomorek, to zaczynał się bać, kulić i go szukać. Teraz jest już bardziej odważny i samodzielny :D Wyniosłam go na spacer i się nie zsiusiał na moich rękach, tylko po chwili zapoznania i zabawy załatwił się ślicznie na dworze!! Również lgnie do człowieka i wpatruje się w każdego swoimi pięknymi oczami, jakby pytał czy to TY jesteś moim nowym panem?? Mogę już być spokojny i przestać się bać??

Fotki pewnie niedługo wstawi ciocia Kaja :)
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » Śr mar 24, 2010 23:40

"niedługo"... to bardzo względne pojęcia, zwłaszcza w słowniku Kajuni :devil: wyślij ciotka do mnie albo do Katarzyny ;) a w ogóle to ogromne dzięki za te foty :flower:
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez katya » Cz mar 25, 2010 00:16

nata napisał(a):"niedługo"... to bardzo względne pojęcia, zwłaszcza w słowniku Kajuni :devil: wyślij ciotka do mnie albo do Katarzyny ;) a w ogóle to ogromne dzięki za te foty :flower:


Kajunia przesłała je mi, więc niedługo wstawię :]
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Cz mar 25, 2010 02:09

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Śliczne zdjęcia Edytko :flower:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sukkubi » Cz mar 25, 2010 08:46

katya napisał(a):Obrazek


Jakie romantyczne spojrzenie!!! Zdjęcia boskie :D
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz mar 25, 2010 10:13

Zdjęcia są prześliczne!
To takie dwa aniołki! Jeden piękniejszy od drugiego ;-)
A telefony jakieś są w ich sprawie?
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edyta » Cz mar 25, 2010 11:55

"romantyczne spojrzenie" ;) Mnie te oczka przypominają trochę szaleńcze spojrzenie Fisia :D
Edyta

Wolontariusz
 
Posty: 462
Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez 83agunias » Cz mar 25, 2010 18:47

fajne piorki łobuziorki :sunny:
Avatar użytkownika
83agunias

2
 
Posty: 73
Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 19:10

Postprzez nata » N mar 28, 2010 19:33

żwirki BARDZO PILNIE potrzebują DT. mieszkając jeszcze w jednej klatce Muchomorek rzucił się na Żwirka i dość mocno go pokąsał. zostały rozdzielone i zajmują w tym momencie dwie klatki w lecznicy. w związku z tym dopóki nie zabierzemy chłopaków nie możemy pomóc żadnemu innemu psu...
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez Ewelajna ;-) » Pn mar 29, 2010 09:29

Kurcze... to rzeczywiście niedobrze...
Myślę, ale nic nie przychodzi mi do głowy... ;/
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Edi » Pn mar 29, 2010 13:22

a Szafirek? pytałyście czy nie weźmie na tymczas?po doświadczeniu z Lady chyba poradzi sobie z jednym maluszkiem?? innego pomysłu już nie mam ..
[color=#0000FF]Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy,
możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty
[/color]
Avatar użytkownika
Edi

e-Wolontariusz
 
Posty: 325
Dołączył(a): Cz wrz 10, 2009 09:03
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości