FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Wszystko o wszystkim -> Wstydliwa sprawa pochówku naszych zwierząt


Tematy nie związane z psiakami, posty z życia codziennego...

Moderatorzy: katya, nata


Wstydliwa sprawa pochówku naszych zwierząt

Postprzez jola » Śr lis 22, 2006 14:44

30 kwietnia 2005 roku uśpiłam moją ukochaną jamniczkę Zuzię. Miała 13 lat ,niewydolność mięśnia sercowego i ropomacicze.Chciałam pochować ją blisko domu,pewnie śmiesznie to zabrzmi ale nie chciałam żeby była daleko ode mnie,żeby się bała...
Kupiłam drzewko i pod pozorem posadzenia drzewka wykopałam dół w miejscu nie należącym do nikogo,ale widocznym z okien pobliskiego bloku (nie było to pod blokiem).Był ładny prawie majowy wieczór,ciepło,kilka osób siedziało na balkonach. Nikt nie zwrócił mi uwagi,nikt nie znał prawdziwej przyczyny kopania w ziemi,obok mnie stało bardzo widoczne drzewko,Zuzinki nie było widać...
Pochowałam Zuzię w ukryciu,czułam się jakbym popełniała przestępstwo, a nie żegnała ukochaną sunię, o zapaleniu świeczki nie było mowy,zasypałam ją ziemią,grób przykryłam kilkoma kamieniami i odeszłam.Nie chciałam żeby ktokolwiek zainteresował się tym,co robiłam.
Kiedy przyszłam do niej następnego dnia ,ziemia była rozkopana,kamienie rozrzucone,ktoś jednak widział,komuś przeszkadzało... Wykopałam Zuzię z tego nieprzychylnego jej miejsca, zawiozłam na działkę do rodziców,jest daleko ode mnie ale nikt jej nie niepokoi,świeczki nadal nie mogę jej zapalić ale mam świadomość,że tam jest bezpieczna.
Nie wiedziałam o cmentarzu dla zwierząt,wiem natomiast,że większość ludzi,którzy stracili swoje ukochane zwierzaki grzebią je pod osłoną nocy,wstydliwie,szybko,żeby tylko nikt nie zobaczył,nie zniszczył. Nie ma tu czasu na smutek,zadumę,na łzy.A przecież nie wszystkich stać na cmentarz...
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » Śr lis 22, 2006 16:37

Jolu bardzo to przykre i prawdziwe co piszesz....niestety nasze społeczenstwo takie jest,śmieszy ludzi jakikolwiek przejaw uczuc,a juz przywiązanie do zwierzęcia jest szczególnie wysmiewane....spotkałam się juz z przypadkami ,ze zwierzęta były wykopywane ze swoich grobków ,bo ludziom przeszkadzało ze własciciel odwiedza miejsce pochówku swojego zmarłego przyjaciela...u mnie na osiedlu kilka lat temu w wigilijny wieczór odeszła sąsiadom suka owczarka,kilka godzin kopali jej grob w zamarzniętej ziemi,polewali wrzątkiem zeby móc wbic łopatę...za kilka dni po grobie został wielki pusty dół ,można go do dzis zobaczyc,nie chcę myslec co czuli ci ludzie ...
niestety cmentarze dla zwierząt są drogie,z tego co wiem,to mają takie same ceny jak te dla ludzi..
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez jola » Pt lis 24, 2006 10:33

Netti dzięki! W tym całym smutnym problemie budującym jest fakt,że jest grupa ludzi myślących inaczej,odczuwających ból i rozpacz po stracie swojego przyjaciela i chcących zachować skrawek miejsca w którym go pochowali.Mentalność pozostałych się nie zmieni dopóki sami tego nie przeżyją.Chociaż...aż strach się bać,że mogą mieć pod opieką jakieś zwierzę.Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez netti » Pt lis 24, 2006 10:58

wiesz ja mysle ,ze strach to jest ,ze tacy ludzie wychowują dzieci na równie nieczułe i egoistyczne osoby jak oni sami...wtedy koło się zamyka...dobrze ze powstają takie organizacje jak ta,że można isc do dzieci ,do szkoły i pokazac im ,ze można inaczej ,że zwierzątko nie zabawka ....bądz z nami Jolu!
Avatar użytkownika
netti

5
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
Lokalizacja: Łódz

Postprzez jola » Pt lis 24, 2006 11:30

jestem. I zostanę.
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Wszystko o wszystkim

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości