Na Piotrkowskiej 295 (vis a vis stawów) likwiduje się firma i przenosi w zupełnie inną okolicę. Wraz z nią zniknie pani, która codziennie dokarmia koty. Z tego co wiem są 3 dorosłe i kociak. (...) Koty nie poradzą sobie same, gdy karmicielka wyjechała na urlop, czekały na nią dzień i noc w krzakach. (...) Koty koczują w krzakach i starych budynkach na tyłach firmy. Nie mają ciepłego schronienia, nie mają opieki, nie mają jedzenia.(...)Poszukuję domów tymczasowych dla nich, a także tymczasowo osoby z okolicy, która mogłaby chociaż co drugi, trzeci dzień (zaczynając od środy, wtedy firma znika) zostawiać kociastym jedzenie.
Mogę je dokarmiać od pon do pt, pracuję bardzo blisko. Ale tak naprawdę potrzebne są DT...
Wątek i więcej informacji tutaj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=103009


















