przez ostryga_ » Pn lip 13, 2009 09:34
Witam!
Jestem nowa na tym forum jednak śledzę je i znam też Państwa Fundację:) Wiem ile dobrego robicie dlatego postanowiłam napisać prosząc jednocześnie o pomoc i radę. Zabrałam sunię i jednego szczeniaka a właściwie to kupiłam od menela z mojego osiedla. Osoba ta mieszka w szopie na nieogrodzonej działce blisko ruchliwej ulicy.Trzymał sunię na pół metrowym łańcuchu, do picia nie dosięgała, chociaż w tym garnku oprócz padłych much i innych robali było błoto.Odkryłam ten koszmar bo wczoraj zauważyłam bawiące się przy drodze szczeniaki. Zagadnęłam tego "człowieka" o maluchy a on, ze to jego a tam za szopą jest matka,ale sunia już się znudziła właścicielowi bo podobno szczekała w nocy i już umówił się ze znajomym który psa odstrzeli. Sunię zabrałam natychmiast i osoba ta zgodziła się żebym wzięła jednego szczeniaka.Psy zostały wykąpane, odpchlone i odrobaczone i oczywiście napojone i nakarmione. Przebywają teraz u mnie razem z 6 moich własnymi i jeżem na kwarantannie:) I tu zaczyna się problem bo ten "człowiek" nie chce mi oddać tych dwóch pozostałych mimo iż tłumaczyłam grzecznie, że nie stać go na utrzymanie szczeniaków. Sam mieszka w szopie i pewnie nie dojada przepijąc rencinę. Proszę o radę ponieważ Wam pewnie takie sytuacje nie są obce co mam zrobić? Chcę wykupić szczeniaki, ale boję się, że weźmie kolejne a zachęcony pieniędzmi tym bardziej. Jak mam to rozegrac jak go przekonać,że nie stać go na psy i że pies powinien mieć wybieg a nie byc uwiązany na łańcuchu i stać we własnych odchodach...Wiem,że straszeniem, groźbami nic nie zdziałam dlatego mimo tego horroru staram się byc miła. Nie mogę też ukraść tych szczeniaków bo będzie wiedział,że to ja a nawet jeśli to weźmie następne.
pozdrawiam
p.s Kiedy już Misia (na takie imię reaguje sunia) odzyska siły i nabierze wyglądu psa i odkarmię małego będą szukali nowego, dobrego domu i tu właśnie kolejna prośba o pomoc z znalezieniu im domku na zawsze...
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal /
-
ostryga_

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): Pn lip 13, 2009 08:51
- Lokalizacja: Łódź i okolice
przez jola » Pn lip 13, 2009 14:11
Gzie sa te pozostałe szczeniaki i czy jeśli udałoby się je odebrać znajdziesz dla nich miejsce u siebie ibędziesz mogła sie nimi zając? w jakim są wieku?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez ostryga_ » Pn lip 13, 2009 14:31
Szczeniaczki są w wieku ok 4-5 tygodni. Jedzą już stały pokarm,ale trochę cysiały Misię. Psy zabiorę do siebie a potem będę im szukała domu bo niestety (ale mam już 6 mordek własnych), sęk w tym żeby ten "człowiek" mi je oddał. Jak wczoraj zabierałam Misię i szczeniaka prosiłam żeby oddał mi te dwa ale on chce mieć psy i basta. Dzisiaj tam pojade i będę próbowała je odkupić bo nie wiem co mogę zrobić. Psy latają po tej zachaszczonej działce albo przy drodze. Kolejny szkopuł że to dziadzisko siedzi albo na rogu skrzyzowania albo pod tą budą i nijak jest je wykraść. A ja je wykradnę to bedzie wiedzial że to ja i weżmie nastepnego...Beznadzieja straszliwa. Nie wiem co robić!
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal /
-
ostryga_

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): Pn lip 13, 2009 08:51
- Lokalizacja: Łódź i okolice
przez katya » Pn lip 13, 2009 14:36
Szczeniaczki są bardzo małe, jeśli facet Ci ich nie odda, powinnaś oddać im mamę.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez ostryga_ » Pn lip 13, 2009 14:52
Ale jeżeli oddam im mamę to "właściciel"ją odstrzeli...  Maluchy jedzą już stały pokarm, poza tym ze szkieletu Misi też za duzo mleka nie miały. Szczeniaki będę dokarmiac w najgorszej sytuacji jeżeli mi dziad nie odda,ale w tym rzecz co mam zrobić żeby mi je oddał...Macie jakieś pomysły?
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal /
-
ostryga_

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): Pn lip 13, 2009 08:51
- Lokalizacja: Łódź i okolice
przez jola » Pn lip 13, 2009 15:30
Pytałam gdzie to jest i co to za miejsce, to teren prywatny tego faceta?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez majqa » Pn lip 13, 2009 17:56
jola napisał(a):Pytałam gdzie to jest i co to za miejsce, to teren prywatny tego faceta?
I to jest diabelnie ważne pytanie. Miła Imienniczko Moja  , czekamy na odpowiedź!!!
-
majqa

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Pn lip 13, 2009 17:40
- Lokalizacja: Łódź
przez majqa » Wt lip 14, 2009 08:11
Zajrzałam z nadzieją, że przybyła ta istotna informacja.
-
majqa

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Pn lip 13, 2009 17:40
- Lokalizacja: Łódź
przez ostryga_ » Wt lip 14, 2009 11:25
Witam!Piszę dopiero teraz bo z taka gromadka niełatwo mieć choć chwilkę...Wczoraj wykupiłam jeszcze sunię. Od razu byliśmy z nią u weta maluchy mają koło 7-8 tygodni.Maluchy są zdrowe jak na takie warunki:) Został chłopak, ale jego juz nie chce oddać bo on"właściciel" chce miec towarzystwo:( Ponieważ mieszkamy niedaleko poprostu zrobimy mu kojec i bedziemy doakrmiać. Już został odrobaczony i odpchlony.
ps.Prywatna szopa na jego prywatnej działce:( wchodze tam tylko za jego pozwoleniem.
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal /
-
ostryga_

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): Pn lip 13, 2009 08:51
- Lokalizacja: Łódź i okolice
Powrót do Zwierzęta znalezione
|