przez jola » Wt sty 02, 2007 20:28
Cioteczki,zauważyłyście ile psiaków zaginęło w Sylwestra? Zastanawiam się nad bezmyślnością właścicieli,którzy wychodzili ze swoimi pupilami bez smyczy w sylwestrową noc,kiedy to ogłuszające petardy strzelały prawie że z każdej strony.A teraz tragedia... Szkoda psów...
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Wt sty 02, 2007 20:34
w wiadomosciach apelowali aby pilnowac psów i nie straszyc dodatkowo tych które sie bardzo boją spacerem w nocy
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez jola » Wt sty 02, 2007 20:43
netti i co to dało? Psy ze strachu i tak pouciekały a teraz się błąkają po ulicach.Dzisiaj rano jadąc do pracy widziałam cztery biegnące ulicą ,byle dalej,jak daleko muszą biec żeby ktoś się nimi zainteresował? Albo żeby nie wpadły pod samochód?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Wt sty 02, 2007 20:48
nie ,no własnie chodziło mi o to że nic to nie dało,do ludzi jak grochem o ścianę.a wiecie co zrobili moi sąsiedzi?zostawili na całą noc psa na balkonie zeby nie zniszczył domu,dobrze ze miał koszyk wiklinowy aby sie schowac ,choc jakby tam wpadła petarda to mógłby sie spalic.
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez jola » Wt sty 02, 2007 20:52
A czy w takim przypadku nie zainteresowałaby się tym Straż Miejska(powiadomiona) albo TOnZ? Czy to nie jest przypadek znęcania się nad zwierzęciem?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Wt sty 02, 2007 20:59
to tozu dzwoniłam juz kilka razy i wiecej tego nie zrobie,olali mnie totalnie,kazali rozmawiac z włascicielem psa i przekonac go ze zle robi.Dalmatynczyk trzymany na mrozie kilkanacie godzin i wyjący z zimna.Kundelek zostawiany w klatce schodowej na czas wyjazdu panstwa bez jedzenia i picia chociaz pod drzwiami ,nic....nie wierze w pomoc toz i policji (to juz wcale)
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez jola » Wt sty 02, 2007 21:06
A wiesz,że z ciekawości się dowiem,jak to jest w prokuraturze,czy oni to uznają za przestępstwo,jeśli złozy się pisemne doniesienie?No bo jeśli policja nie reaguje,straż miejska też nic a TOnZ każe robić to,co im się prawnie należy to zostaje tylko prokuratura. Pewnie,że będzie to załatwione(jeśli w ogóle) po fakcie ale może nauczy na przyszłość...
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Wt sty 02, 2007 21:08
nie wiem tego mówiąc szczerze ,ale wiesz trzeba się dowiedziec
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez andziolek » Śr sty 03, 2007 17:37
Art.9 ustawy o ochronie zwierząt "1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie
chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do
światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią
karmę i stały dostęp do wody".
Art.37"1. Kto narusza nakazy albo zakazy określone m.in. ww art. 9,
podlega karze aresztu lub grzywny.
2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo do czynu określonego w ust. 1 jest karalne.
3. W razie ukarania za wykroczenie, o którym mowa w ust. 1, można orzec przepadek
narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia oraz
przedmiotów z niego pochodzących, jak również można orzec przepadek zwierzęcia.
4. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w ust. 1, można orzec nawiązkę
w wysokości do 1 000 zł na cel związany z ochroną zwierząt. Jest to więc przestepstwo. Według art. 303 kodeksu karnego " Jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa,wydaje się z urzędu lub na skutek zawiadomienia o przestępstwie postanowienie o wszczęciu śledztw( w przypadku tak niskich kar jest to dochodzenie zamiast śledztwa)(...)" Art. 304 dodaj" Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu( a to o którym mowa właśnie takie jest) ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję".
Z zawiadomienia i przesłuchania zawiadamiającego sporządza się protokół. prokurator powinien następnie niezwłocznie wydać postanowienie o wszczęciu dochodzenia lub odmowie wszczęcia. Teoretycznie powinno ono trwać od 2-3 miesięcy. Gdy dowody za tym przemawiają prokurator wnosi akt oskarżenia do sądu,na odmowę wszczęcia służy zażalenie. Z regóły dochodzenie prowadzi policja, ale prokurator z racji nadzoru nad czynnościami przygotowawczymi też ma do tego prawo.W praktyce jak wiecie z tym wszczynaniem postępowań przeciwko zwyrodnialcą bywa róznie, ale spróbować zawsze można.
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Śr sty 03, 2007 18:10
No i pięknie.Czyli wszystko wiemy i w razie zaistniałego faktu znęcania się nad zwierzęciem musimy powiadomić policję,która ma obowiązek wszcząć dochodzenie,ewentualnie prokuraturę,która też takowy obowiązek posiada.Byle nie dać się zbyć tym,że dla niektórych to za mała sprawa,żeby ją rozpoczynać.Dzięki Aniu!
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do Wszystko o wszystkim
|