Moja koteczka urodziła 23 listopada ... jedną zdrową koteczkę, drugi kotek rodził się bardzo długo i prawdopodobnie udusił się w drogach rodnych

. Czułam, że w brzuhu jest jeszcze jeden kociak. Antosia miała robione cesarskie cięcie. Teraz kiedy kociaki mają półtora tygodnia... znów pojawił się problem

... Zaczynam się zastanawiać dlaczego...no ale cóż. Cesarz kocurek już dzielnie staje na wszystkich łapkach i próbuje robić pierwsze kroki. Anielka natomiast cały czas stawia łapki bokiem i rusza nimi jak przy pływaniu żabką (a więc zupełnie tak jak na samym początku po urodzeniu. Możliwe, że koteczka, później nauczy sie chodzić... jednak obawiam się niedowładu tylnych łapek...gdyby potrafiła je postawić w prawidłowym ustawieniu nie martwiłabym się jednak ona chyba nie może ustawić łapek odpowiednio i nawet podkładając je pod siebie co robi sporadycznie stawia je bokiem... W tym tygodniu idę do weterynarza na zdjęcie szwów z Antosią więc zapewne dowiem się też co z Anielką. Może ktoś z was miał tego typu problem ? Niestety nie miałam nigdy z czymś takim doczynienia. Jedno jest pewne jeśli koteczka nadal będzie miała problemy z chodzeniem zostanie z nami na zawsze
Pozdrawiam wszystkich kociarzy i z góry dziękuję za pomoc .
Bajkowy świat zaczyna się tam, gdzie dotykamy nieba i czujemy miłość...