To 16-sto letni zimnokrwisty wałach ze Szczyrku.Jako młody koń Kasztan pracował przy wyrębie lasu. Kiedy podupadł na
zdrowiu trafił do handlarza. Wyciągnęli go stamtąd wieloletni przyjaciele zwierząt, właściciele Stajni na Kamieńcu. Kasztan cieszył się tam
beztroskim życiem aż do tej pory.Koń ma problemy ze stawami, czasem nie jest w stanie wstać o własnych
siłach. A tereny w Szczyrku są bardzo górzyste. Kasztan nie powinien nadwyrężać nóg.
Jednak lekarz zalecił mu ruch żeby staw nie skostniał.Można na nim jeździć w stępie, lub zaprzęgać do wozu np. do wywożenia obornika, do przewożenia
siana czy wiosennej zielonki. Kasztan uwielbia towarzystwo. Jak mu się poświęci chwilę, to jest taki szczęśliwy! Na obozach
jeździeckich przydzielano Kasztanka dzieciom, żeby go pielęgnowały, czyściły i jeździły na nim na spacery na pasienie.
Ten Koń wiele przeszedł. Doznał strasznej krzywdy od człowieka. Nigdy tego nie zapomni ale wie, ze to już przeszłość i nikt z obecnych przy nim od
wielu lat ludzi nie chce go zranić. Czuje się wśród nas bezpiecznie, potrzebuje obecności ludzi. On chce być potrzebny, a siłę ma dalej!
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d2bc36165abb2ed7.html
Pozdrawiam Serdecznie


















