Ok 10 dni temu do lecznicy weterynaryjnej na Chojnach został przyprowadzony śliczny, zadbany i bardzo przyjacielski rudy pies ok. 1,5r, podobny do "wilka". Znalazca go zaszczepił i odrobaczył, ale nie mógł zatrzymać, ponieważ wyjeżdżał zagranicę. Pies po paru dniach został zabrany do schroniska, gdzie codziennie odwiedza go moja córka (studentka IV roku weterynarii w Warszawie, obecnie na praktyce w lecznicy). Pies jest coraz smutniejszy i w gorszej kondycji, a my nie mozemy go wziąc do domu, poniewaz już mamy 4 psy i kota. Szukamy dla niego intensywnie domu.
Może znajdzie się ktos na forum, kto go przygarnie ?
Zapewniamy transport i opłacenie kastracji, jeżeli nowy właściciel uzna to za potrzebne.
Bardzo dziękuję.
Elzbieta Stradowska























