W jednej z gazet pisali kiedyś o kocie Oskarze, który był pupilkiem w domu starców. Nie pamiętam dokładnie co tam pisało ale w dzosiejszej gazecie pisało:
"WASZYNGTON. Niedawno świat obiegła wiadomośc o kocie, który przynosi ludziom śmierc. Okazuje się, że taki sam dar ma pewiem sznaucer. Kot Oscar zginął jednak z rąk przerażonych emerytów. Jego rolr - choc w zupełnie innym domu starców w Stanach Zjednoczonych - przejął mały sznaucer Scamp. Piesek bezbłędnie wyczuwa zbliżającą się śmierc. Po jego wizytach zmarło już 25 osób! Oby Scamp nie skończył jak Oscar!"



















